5xLoeb

W Rajdowych Mistrzostwach Świata nastała hegemonia Citroena i Loeba. Francuz prowadzący Xsarę WRC pewnie i szybko zmierza po drugi z rzędu i w karierze tytuł mistrza. Za nim toczy się coraz ciekawsza walka.

5xLoeb

Na półmetku sezonu można zaryzykować stwierdzenie, że Sebastien Loeb zmierza po swój drugi tytuł najlepszego kierowcy globu. Wspólnie z kończący starty po tym sezonie zespołem fabrycznym francuskiego producenta, realizuje on cel podwójnej korony. W ostatnich dwóch startach sprawnie pomaga im w tym Hiszpan Carlos Sainz, zdobywca trzeciego miejsca w Grecji. Tymczasem za ich plecami zaczyna dziać się coraz więcej.

Po wskazówkach szefostwa zespołu Forda, Fin Toni Gardemeister pojechał nie tylko czysto i pewnie, ale i szybko, pewnie wpasowując się w końcowych rezultatach między dwa Citroeny. Drugie miejsce daje mu 8 punktów, awans na trzecią pozycję w klasyfikacji generalnej i realne szanse na końcowy sukces - miejsce na podium dla siebie i zespołu Forda. Tym bardziej, że pozostałe teamy fabryczne narzekają na różne usterki i przeszkody.

Tak choćby dzieje się z Peugeotem, którego kierowcy zawodzą swoich fanów w tym roku. Markus Groenholm zajął co prawda czwarte miejsce, ale mistrza z 2000 i 2002 roku stać na dużo więcej - tym razem ponownie zawiodła technika w 307-ce WRC. Po pierwszym dniu wygranych oesowych i prowadzenia, awaria małego elementu zepchnęła Fina w dół stawki. Jego zespół uważa jednak, że nieco mniej wymagające pod względem wytrzymałości auta rajdy w drugiej części sezonu pomogą wrócić na pozycję lidera w klasyfikacji konstruktorów.

Niespodzianką był pokaz możliwości innego Fina. Mikko Hirvonen, który w zeszłym roku nie sprawdził się zdaniem Subaru w firmowej Imprezie WRC, tym razem, za kierownicą prywatnego Forda Focusa WRC w specyfikacji z 2003 roku, zaskoczył wszystkich wygrywając trzy odcinki i prowadząc przez moment pierwszego dnia walki. Młody Fin dowiózł do mety piąte miejsce i chyba skierował na siebie wzrok kilku niedowiarków.

Szóste i siódme miejsce w klasyfikacji to dwa auta Mitsubishi. Japoński team wraca powoli, acz konsekwentnie do formy i w przyszłym roku kiedy zabraknie francuskich zespołów być może będzie walczył o podium. Dwa auta na mecie to łącznie pięć punktów, ale znacznie bardziej cieszy brak defektów - dobra prognoza na drugą część sezonu.

Ostatnie punktowane miejsce do końca mogło być przedmiotem walki. Jadący nadal bezbarwnie Estończyk Markko Martin narzekał na brak wyczucia auta. Z kolei Norweg Petter Solberg zaczął trzeci dzień z 50 sekundową stratą do niego i teoretycznie miał szansę na walkę na czterech oesach. Zeszłorocznemu zwycięzcy Grecji nie udało się jednak odrobić straty po problemach z pierwszego dnia. 0 punktów, ale jak zawsze pełen optymizm co do startu w następnym rajdzie sezonu - Argentyna startuje już 15 lipca.


Oto pierwsza, punktowana ósemka w Rajdzie Turcji:
1. Sebastien Loeb (Francja/Citroen Xsara)  10 
2. Toni Gardemeister (Finlandia/Ford Focus)  8 
3. Carlos Sainz (Hiszpania/Citroen Xsara)  6
4. Marcus Groenholm (Finlandia/Peugeot 307)  5
5. Mikko Hirvonen (Finlandia/Ford Focus)  4
6. Harri Rovanpera (Finlandia/Mitsubishi Lancer) 3 
7. Gigi Galli (ITA/Mitsubishi Lancer)   2
8. Markko Martin (Estonia/Peugeot 307)  1

Klasyfikacja indywidualna i producentów po rajdzie Grecji (8 z 16 eliminacji):
1. Sebastien Loeb (Francja/Citroen Xsara) 65 pkt
2. Petter Solberg (Norwegia/Subaru Impreza) 42
3. Markko Martin (Estonia/Peugeot 307) 39
= Toni Gardemeister (Finlandia/Ford Focus) 39
5. Marcus Groenholm (Finlandia/Peugeot 307) 37
6. Harri Rovanpera (Finlandia/Mitsubishi Lancer) 16

1. Citroen 84
2. Peugeot 79
3. Ford 57
4. Subaru 47
5. Mitsubishi 37
6. Skoda 8

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Abrera czy Teide? Oto nazwy dla nowego Seata
Abrera czy Teide? Oto nazwy dla nowego Seata
Seat ogłosił konkurs na nową nazwę dla największego SUV-a w gamie. Wpłynęło ponad 10 tys. zgłoszeń, a jury wybrało kilka finałowych propozycji, z których zostanie wyłoniona nazwa modelu.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech