mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > 71 procent kierowców jeździ za szybko!

71 procent kierowców jeździ za szybko!

Aż 71% kierowców, jadąc przekracza dozwoloną prędkość. Blisko co trzeciej osobie zdarza się jeździć nawet o ponad 50 km/h szybciej niż pozwalają na to przepisy! To wyniki najnowszej sondy przeprowadzonej wspólnie przez Szkołę Jazdy Renault.

71 procent kierowców jeździ za szybko!
Na jedno z pytań sondy – „Czy przekraczasz dozwoloną prędkość?” – zaledwie 4% osób odpowiedziało „nigdy”, a odpowiedź „rzadko” wybrało 25% uczestników. Pozostałe osoby przyznały, że jeżdżąc przekraczają dozwoloną prędkość, w tym aż 17% kierowców zadeklarowało, że robi to zawsze! Jednocześnie, odpowiadając na drugie z pytań – „O ile zdarza ci się przekraczać dozwoloną prędkość?” – aż 28% osób przyznało, że jest to ponad 50 km/h.

"To bardzo niepokojące wyniki" – mówi Zbigniew Weseli. – "W dużej mierze wynikają one z braku świadomości kierowców, jak tragiczne skutki może mieć zbyt szybka jazda" – dodaje.

Jazda z nadmierną prędkością może być bardzo niebezpieczna nie tylko dla kierowcy i jego pasażerów, ale także dla innych uczestników ruchu. Pieszy, uderzony przez samochód jadący z prędkością blisko 50 km/h ma ok. 55% szans na przeżycie. Jednak przy uderzeniu z prędkością ponad 70 km/h prawdopodobieństwo przeżycia jest bliskie zeru!

"Zbyt szybka jazda ogranicza kontrolę nad pojazdem i znacznie wydłuża drogę hamowania" – ostrzegają trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

"Dotyczy to zwłaszcza sytuacji nagłych, które wymagają od kierowcy natychmiastowej reakcji. Nadmierna prędkość jest szczególnie niebezpieczna zimą, kiedy zaśnieżona lub oblodzona nawierzchnia dróg istotnie ogranicza przyczepność" – dodają.

Choć jazda z nadmierną prędkością w mieście jest szczególnie niebezpieczna, kierowcy muszą zachować ostrożność także poza obszarem zabudowanym. Dotyczy to zwłaszcza prostych odcinków dróg, które tylko pozornie wydają się bezpieczne. Nadmierna prędkość jest bardzo częstą przyczyną tragicznych zdarzeń drogowych.

Co trzeci wypadek z winy kierującego jest spowodowany niedostosowaniem prędkości do warunków ruchu. Tylko z tego powodu w 2008 roku w Polsce doszło do blisko 12 tysięcy wypadków, w których zginęło 1.638 osób, a ponad 17 tysięcy zostało rannych.

Podobne wiadomości:

Statystyki długiego weekendu - podobnie jak rok temu

Statystyki długiego weekendu - podobnie jak...

Aktualności 2016-05-30

Tragiczny bilans na drogach

Tragiczny bilans na drogach

Aktualności 2016-03-29

Komentuj:

sajmon 2010-01-22

Problem w tym, że 90% kierowców uważających się za świadomych, drogi najwyraźniej oceniają rewelacyjnie, ich samody mają właściwości trakcyjne takie, że topowe rajdówki WRC przy nich wysiadają, a umiejętności jako kierowców są tak wysokie, że Hołowczyc mógłby sie od nich bardzo wiele nauczyć. Ja jednak zakąłdam że w zarządach dróg pracuje wielu mądrych ludzi, biorących pod uwagę nie tylko to, co widzi przecętny kierowca i dlatego stawia takie a nie inne znaki ograniczające prędkość. Dlatego staram się do nich stosować.

~Olo 2010-01-22

Co to znaczy za duża prędkość? Prędkość powinna być BEZPIECZNA!!! Zależ ona od: umiejętności kierującego, stanu technicznego pojazdu, warunków na drodze. AMEN Administracyjne ustalenie określonej prędkości na danym odcinku drogi NIE MA nic wspólnego z prędkością bezpieczną. Stąd ŚWIADOMI kerowcy traktują te zanki jak pułapki na myszy.

sajmon 2010-01-22

@RENeu: nie wydaje mi się , zeby ograniczenia prędkości były wszędzie niewłaściwie zaprojektowane. Owszem zdarzają się takie miejsca, jednak z mojich obserwacji wynika że to mimo wszystko margines. 70 na przelotówkach? Ok, jeśli będą do tego dostosowane. Problem w tym, że wielokrotnie byłem wyprzedzany(staram sie przestrzegac ograniczeń prędkości) na wąskich, lokalnych drogach, na obszarze zabudowanym, z dużym ruchem pieszych, gdzie nawet nie ma porządnego, utwardzonego pobocza, o chodniku nie wspominając. I dla takich zachowań nie ma żadnego usprawiedliwienia.

~lilla 2010-01-21

To w 100% prawda w PL. Taka jazda narodziła sie wraz z kapitalizmem i masowym dostepem do aut. To jes ciezka choroba spoleczna. Na to trzeba duzego bata.

~RENeu 2010-01-21

Proszę zwrócić uwagę, że w Polsce często stoją znaki 40 a już dawno roboty drogowe się skończyły albo są kilka km dale, druga kwestia, że w miejscowości owszem 50, ale w Polsce teren zabudowany jest jeszcze tam gdzie na Zachodzie by go nie było albo na przelotówkach, zaobserwowałem, że w takich miejscach na zachodzie stoi 70, gdzie u nas 50

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport