mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Afera VW. Nowy Prezes zapewnia szybkie wyjaśnienie skandalu

Afera VW. Nowy Prezes zapewnia szybkie wyjaśnienie skandalu

Echa afery w koncernie z Wolfsburga nie milkną i teraz wszyscy czekają na dalsze ruchy Volkswagena. Nowy prezes zarządu, Matthias Müller podczas przemowy do załogi w Wolfsburgu zapewniał m.in. "Przezwyciężymy ten kryzys".

Afera VW. Nowy Prezes zapewnia szybkie wyjaśnienie skandalu
„Potrafimy przezwyciężyć i przezwyciężymy ten kryzys. Dlatego, że Volkswagen jest koncernem z wielkim potencjałem i przede wszystkim dlatego, że mamy najlepszą załogę, jaką można sobie wyobrazić”. Zapewniał podczas zebrania w Wolfsburgu nowy prezes koncernu Matthias Müller.

Po wielkiej bombie kilkanaście dni temu, i którą zachodnie media nazywają aferą  "dieselgate" oczy całego świata zwrócone są w kierunku Wolfsburga. Świat czeka na to co zrobi Volkswagen i jakie konsekwencje będzie w stanie ponieść po aferze związanej z oszukiwaniem na testach spalania w silnikach EA 189.

„Oprócz ogromnej szkody finansowej, której pełny rozmiar trudno jeszcze teraz przewidzieć, sprawa ta spowodowała przede wszystkim kryzys zaufania. Dlatego, że dotyczy istoty naszego przedsiębiorstwa, naszej tożsamości – dotyczy naszych samochodów”.
Mówił do 20 tysięcy pracowników, którzy słuchali go zgromadzeni w hali nr 11 fabryki  w Wolfsburgu.

Müller określił najważniejsze zadanie jako odzyskanie utraconego zaufania, nie tylko klientów, ale i partnerów oraz opinii publicznej. To z kolei sprawia, że firma bardo szybko i rzetelnie zamierza wyjaśnić sprawę afery z silnikami wysokoprężnymi. „Tylko gdy cała prawda ujrzy światło dzienne, gdy wyjaśnimy wszystko bez niedomówień, tylko wtedy ludzie znowu nam zaufają”, powiedział Müller. „Wierzcie mi: ja także się niecierpliwię. Ale w sytuacji, gdy mamy do czynienia z czterema markami i wieloma wersjami modeli, staranność jest jeszcze ważniejsza niż szybkość” - dodał.

Volkswagen powołał specjalny zespół, który opracował plan postępowania w sprawie afery. Klienci posiadający auta z feralnymi silnikami dostaną informację w najbliższych dniach, że emisja spalin w ich autach będzie skorygowana. Działają już strony internetowe, gdzie klienci po wpisaniu VIN mogą sprawdzić czy afera dotyczy ich egzemplarzy. W najbliższym czasie marka przedstawi m.in. Federalnemu Urzędowi ds. Ruchu Drogowego rozwiązania techniczne, które zamierza wdrożyć i poprosi o zezwolenie na ich przeprowadzenie. „Bezpieczeństwo naszych klientów ani przez moment nie było zagrożone. I, co bardzo ważne: wszystkie samochody z silnikami Diesla spełniającymi normę Euro 6 są zgodne z wymogami prawa oraz normami dotyczącymi ochrony środowiska. Dla fabryki w Wolfsburgu oznacza to, że może kontynuować produkcję”.

Prezes koncernu zapowiedział również, że nikt nie wie jakie to wszystko przyniesie skutki finansowe i handlowe. Oznajmił, że jego firma jeszcze raz przyjrzy się inwestycjom i te, które nie są niezbędne to zostaną skreślone. To sprawia, że kilka zapowiadanych modeli prawdopodobnie zostanie odłożonych na półkę. "Dlatego jeszcze raz sprawdzimy nasz program wydajności. Powiem otwarcie: nie da się tego wykonać bezboleśnie.”
Zobacz koniecznie: Wszystko o Volkswagen
Tematy w artykule: Volkswagen afera

Podobne wiadomości:

Volkswagen up! GTI - ostry maluch

Volkswagen up! GTI - ostry maluch

Aktualności 2016-12-21

Volkswagen Gira - przyszłość podróży

Volkswagen Gira - przyszłość podróży

Technika 2016-11-30

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Wodorowy Lexus już za cztery lata
Wodorowy Lexus już za cztery lata
Brytyjskie źródła donoszą, powołując się na szefa europejskiego oddziału Lexusa, że już za cztery lata japoński producent zaoferuje klientom samochody elektryczne zasilane wodorowymi ogniwami paliwowymi.