mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Alonso: Tytuł jest wciąż możliwy

Alonso: Tytuł jest wciąż możliwy

Dopóki są matematyczne szanse, Fernando Alonso na pewno nie odpuści walki o tytuł mistrzowski w tym roku. Hiszpan wie jednak, że teraz nie wszystko będzie zależeć od niego samego i zespołu Ferrari.

Alonso: Tytuł jest wciąż możliwy
Po Grand Prix Kanady Fernando Alonso traci do liderującego Sebastiana Vettela aż 92 punkty. W pewnym momencie wyścigu w Montrealu Hiszpan miał szanse uszczuplić trochę tą stratę, jednak stłuczka z Jensonem Buttonem całkowicie przekreśliła szanse kierowcy Ferrari na zdobycie jakichkolwiek punktów.

Hiszpan powiedział ostatnio, że mimo kiepskiej sytuacji w tabeli nie zamierza odpuszczać walki o mistrzostwo świata w tym roku. Do póki są matematyczne szanse, wszystko pozostaje sprawą otwartą. "Tytuł jeszcze nam nie uciekł. W ostatnich latach wielokrotnie widzieliśmy wiele nieukończonych wyścigów u faworytów do tytułu: chociażby wypadki Hamiltona na Monzy czy w Singapurze. Jeśli nam uda się zwyciężyć w kilku wyścigach, a Vettel popełni błędy, wówczas różnica może stopnieć diametralnie" - mówi Hiszpan. Dodaje przy tym jednak, że nie wszystko leży teraz w jego rękach. "To prawda, że nie wszystko teraz od nas zależy, dlatego musimy koncentrować się z wyścigu na wyścig. W każdym dawać z siebie maksimum, stawać na podium i spróbować wygrywać" - tyle Alonso.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Ferrari
Tematy w artykule: Ferrari Fernando Alonso Sebastian Vettel F1

Podobne wiadomości:

Ferrari straci swoje przywileje

Ferrari straci swoje przywileje

Aktualności 2017-01-23

Montoya wygrywa

Montoya wygrywa "Wyścig Mistrzów"

Aktualności 2017-01-23

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Bestia - nowy samochód Donalda Trumpa
Bestia - nowy samochód Donalda Trumpa
Donald Trump został właśnie zaprzysiężony na 45. prezydenta Stanów Zjednoczonych. Od pierwszego dnia urzędowania przesiądzie się do nowego-starego samochodu. Oto siedmioletnia "Bestia", którą poruszał się do tej pory Barack Obama.