mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Alonso po raz pierwszy w Monaco

Alonso po raz pierwszy w Monaco

Reprezentant zespołu Renault i aktualny mistrz świata Formuły 1, Fernando Alonso wygrał wyścig o Grand Prix Monaco na torze ulicznym w Monte Carlo. To jego czwarte zwycięstwo w tym sezonie i pierwsze w karierze na tym elitarnym torze.

Alonso po raz pierwszy w Monaco

Alonso, który do niedzielnego wyścigu startował z pole position już na samym starcie zaczął dyktować tempo całej stawce kierowców. Kroku dotrzymywał mu jedynie Fin Kimi Raikkonen z zespołu McLaren-Mercedes, który kilkakrotnie w trakcie Grand Prix próbował zaatakować pozycję lidera. Za każdym razem jednak Fernando Alonso odpierał ataki popularnego „Icemana”. Kluczowym czynnikiem tego wyścigu była specyfika toru, krętego i wąskiego nie dającego szans na jakiekolwiek wyprzedzanie. Za tą dwójką na trzeciej pozycji podróżował Australijczyk Mark Webber z zespołu Williams-Cosworth.

Dobra passa tego zawodnika trwała przez 47 okrążeń. Później w bolidzie Webbera wybuchł silnik i Australijczyk zmuszony był do wycofania się z rywalizacji. Podobna przygoda kilka okrążeń później spotkała także dotychczasowego wicelidera – Kimi Raikkonena. Od tej pory niezagrożony Alonso mógł kontynuować marsz po swoje czwarte zwycięstwo w tym sezonie i pierwsze na torze w Monte Carlo.

Na drugim miejscu wyścig ukończył natomiast inny kierowca zespołu McLaren-Mercedes, Juan Pablo Montoya. Trzeci na podium niespodziewanie był weteran F1 – David Coulthard z Red Bull Ferrari.

Znakomitą szarżą na pierwszych okrążeniach popisał się Michael Schumacher z zespołu Ferrari. Siedmiokrotny mistrz świata do Grand Prix Monaco zmuszony był startować jako ostatni. Powodem tak słabej pozycji startowej było przesunięcie Niemca w stawce przez zespół sędziów sportowych F1 ze względu na nieuzasadnione zatrzymanie pojazdu na ostatnim okrążeniu sobotniej sesji kwalifikacyjnej. Na ostatnim zakręcie toru podczas kwalifikacji Schumacher zatrzymał samochód uniemożliwiając „kręcenie czasów” pozostałym kierowcom.

Kierowca Ferrari ten incydent tłumaczył zblokowaniem hamulców w jego bolidzie, które uniemożliwiały dalszą jazdę. Z kolei zespół Renault skierował protest do sędziów, że było to umyślne działanie Schumachera, który tym samym pozbawił Fernando Alonso szansy na wykręcenie najlepszego czasu w kwalifikacjach – do tego czasu bowiem Michael Schumacher zajmował pole position, a Alonso na feralnej rundzie mógł pobić czas Niemca.

Początkowo sędziowie uznali wytłumaczenie kierowcy Ferrari, jednak później zmienili zdanie i z pole position przesunęli go na ostatnie miejsce w stawce.

Ostatecznie Schumacher po fenomenalnej jeździe ukończył wyścig na piątej pozycji, a gdyby wyścig trwał kilka okrążeń dłużej być może byłby w stanie wyprzedzić czwartego na mecie Rubensa Barrichello z BAR Honda i trzeciego Davida Coultharda z Red Bull Ferrari.

Pozostałe punktowane miejsca przypadły kolejno Giancarlo Fisichelli z Renault, Nickowi Heidfeldowi z zespołu BMW Sauber i drugiemu z braci Schumacherów, Ralfowi z japońskiego teamu Toyoty.

Czytaj także:

F1: Hiszpan w Hiszpanii 2006-05-15

Tematy w artykule: Formuła 1 Alonso

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport