mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Aro nie do USA

Aro nie do USA

Sprzedawać taniego i dobrego terenowca na największym na świecie rynku motoryzacyjnym. Prosty plan amerykańskiej spółki, która liczyła na wystarczające zainteresowanie importowanym SUVem z Rumunii, spalił na panewce.

Aro nie do USA

W 2003 znaczną część udziałów w rumuńskim producencie aut terenowych, w większości przeznaczonych dla wojska, przejęła od lokalnego rządu amerykańska firma Cross Lander.

Pod koniec tego roku zamierzała ona wprowadzić niedrogie auto 4x4 do Stanów Zjednoczonych. Jednak zawirowania prawne spowodowane szeregiem problemów z korupcją, uniemożliwiły realizacje tych planów. Ostatecznie wstrzymano produkcję w zakładach Campulung w Rumunii.

Tym samym, 9-letnie starania Amerykanów by przejąć i ożywić działalność firmy, zostały zastopowane. Już wcześniej była ona zmuszona obniżyć liczbę wytwarzanych aut z 661 w 2003, do 303 w 2004 roku. Tym samym zamknęła się szansa wejścia na rynek USA z atrakcyjnym cenowo autem wielkości Jeepa Grand Cherokee, dystrybucją którego było już zainteresowanych 140 dealerów.

Szef firmy Cross Lander, John Perez, który już wcześniej w ramach innej firmy East European Imports starał się uzyskać możliwość importowania Aro, ma jeszcze nadzieję, że uda mu się przywrócić kondycję firmy do normalnego poziomu.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
PSA przejmie Opla? Wielkie zamieszanie
PSA przejmie Opla? Wielkie zamieszanie
Kilka dni temu wypłynęła informacja o możliwości przejęcia Opla przez francuski koncern motoryzacyjny PSA. Wywołało to reakcję niemieckich władz, które podkreśliły, że monitorują sprawę, ponieważ Opel zatrudnia większość swoich pracowników w Niemczech.