mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Aston Martin Cygnet z Chin

Aston Martin Cygnet z Chin

Kilka dni temu w sieci pojawiły się zdjęcia modelu Dojo Pioneer i szybko obiegły świat. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że samochód wygląda jak kopia Astona Martin Cygnet.

Aston Martin Cygnet z Chin

Chińscy producenci samochodów znów zaczynają podpadać konkurencji z Europy. Firma Jiangsu Daojue Industrial Corporation zaprezentowała niedawno model Dojo Pioneer. Już na pierwszy rzut oka samochód wzbudza duże kontrowersje swoim wyglądem. Pierwsze skojarzenie, jakie przychodzi na myśl, to podobizna do modelu Aston Martin Cygnet, który został oparty na bazie Toyoty iQ. Jednak przyglądając się dłużej zauważymy podobiznę do ostatniej generacji Forda Ka.

Ważący zaledwie 850 kg model jest napędzany elektrycznie. Pod maską pracuje silnik napędzany prądem o mocy 13,4 KM. Napęd jest przekazywany na przednią oś. Za magazynowanie energii odpowiadają akumulatory kwasowo-ołowiowe. Pełne ładowanie takiego modelu trwa osiem godzin. Przy użyciu szybkiej ładowarki naładowanie 80 procent baterii zajmie zaledwie 30 minut.

Producent podaje, że Dojo Pioneer rozpędzi się do 60 km/h. W pełni załadowane akumulatory pozwolą na przejechanie do 120 kilometrów. Samochód będzie kosztował w Chinach prawie 30 tys. zł.

Swoją drogą ciekawe, jak na ten projekt zareaguje Aston Martin. To kolejny przypadek kopiowania europejskich modeli przez chińskich producentów. Kilka tygodni temu w sieci pojawiły się obrazki Range Rovera Evoque.

Zobacz koniecznie: Wszystko o Aston Martin
Tematy w artykule: Aston Martin Chiny auto z Chin

Podobne wiadomości:

Używany Aston Martin z gwarancją

Używany Aston Martin z gwarancją

Aktualności 2016-11-01

Polestar rozpoczął budowę fabryki w Chinach

Polestar rozpoczął budowę fabryki w Chinach

Aktualności 2017-11-21

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Nie masz dowodu i polisy OC? Nie dostaniesz mandatu
Nie masz dowodu i polisy OC? Nie dostaniesz mandatu
Już niedługo nie będziemy musieli wozić ze sobą dowodu rejestracyjnego i poświadczenia polisy OC. Po wielu zapowiedziach i obietnicach posłowie w końcu przegłosowali zmiany w prawie.