mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Audi a'la Małysz

Audi a'la Małysz

25 lat produkcji i montażu systemu Quattro w samochodach marki Audi - na taki moment firma przygotowała szereg atrakcji uwieczniających i podkreślających to osiągnięcie.

Audi a'la Małysz

Za scenę do tego wyczynu posłużyła, tak jak poprzednio, fińska skocznia Pitkävuori. Wtedy autorem wyczynu był rajdowiec Harald Demuth, a tym razem za kierownicą sportowej limuzyny usiadł inżynier Audi Uwe Bleck. Po pokonaniu wznoszącego się pod kątem 37,5 stopni (80% odcinka) dystansu, zatrzymał się na szczycie - miejscu zarezerwowany zazwyczej dla skoczków.

Dysponujące mocą 335 KM auto poruszało się na pierwszym biegu i przy 4.200 obrotach silnika osiągnęło prędkość niewiele ponad 60 km/h. Co ciekawsze, podjazd ten został na potrzeby reklamówki powtórzony jedenaście razy (!), a kierowca stwierdził, że mógłby osiągnąć jeszcze większą prędkość nawet na najbardziej stromym odcinku krótkiej trasy.

Jedyne nienaturalne rzeczy, które trzeba było zmienić na potrzeby tego wyczynu to zainstalowanie specjalnej wyciągarki, która spuszała A6-kę z powrotem na dół po sprincie pod górę, a w samochodzie zblokowano skrzynię na pierwszym biegu (dla uniknięcia spadku mocy przy zmianie biegu) i zainstalowano opony z kolcami.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Rząd szykuje nowe prawo - to koniec Ubera?
Rząd szykuje nowe prawo - to koniec Ubera?
Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa pracuje nad projektem nowelizacji ustawy o transporcie drogowym, w którym zamierza wprowadzić licencje dla pośredników świadczących usługi transportowe. To będzie mocny cios wymierzony w Ubera oraz tysiące niezrzeszonych kierowców.