mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Auto poflotowe - czy warto kupić?

Auto poflotowe - czy warto kupić?

Od kilku lat na rynku wtórnym coraz częściej pojawiają się samochody, które do tej pory były wykorzystywane w dużych firmowych flotach. Sprawdź, czy warto zainteresować się zakupem takiego egzemplarza i na co zwrócić szczególną uwagę.

Auto poflotowe - czy warto kupić?

Od wielu lat w naszym kraju lwią część sprzedawanych samochodów stanowią egzemplarze, które trafiają do firm. Floty samochodowe mogą być niewielkie lub takie, które składają się z kilkuset samochodów. Nie zawsze są to nieduże modele w najtańszych specyfikacjach. Firmy kupują coraz lepiej wyposażone wersje, którymi warto się zainteresować.

Skończyły się już czasy, gdzie samochód firmowy to Fiat Cinquecento w wersji dwuosobowej, wyposażony w kratkę oddzielającą przestrzeń ładunkową od osobowej. Duże koncerny kupują samochody z różnych segmentów. Mogą to być auta miejskie dla pracowników niższego szczebla, ale również nie brakuje przedstawicieli większych segmentów dla menedżerów lub zarządu. Co do tych ostatnich, są to często bardzo bogato wyposażone modele, których zadaniem było pełnić rolę reprezentacyjną.

Od wielu lat panuje przekonanie, że samochód firmowy to niezniszczalna maszyna, która wjedzie pod największy krawężnik i większość życia mknie z prędkościami zbliżonymi do maksymalnej. Nic bardziej mylnego. W ostatnich latach dużo się zmieniło w polityce zarządzania flotami. Odpowiednio przeszkoleni i wydelegowani do tego celu pracownicy (menedżerowie flot) zajmują się kontrolowaniem użytkowania takich samochodów. Oprócz nadajników GPS firmy wdrażają programy, które zachęcają pracowników do dbałości o narzędzie pracy. Bardzo często stosowane są kary lub udział własny w szkodach, które dotyczą samochodu. Taka polityka sprawia, że auta które potem trafiają na rynek wtórny nie wyglądają tak, jakby przeżyły kataklizm.

Dużym znakiem zapytania w stosunku do samochodów z przeszłością flotową są przebiegi. Te auta są kupowane przede wszystkim po to by pracować, a to oznacza setki tysiące kilometrów na liczniku. Warto przy tej okazji pamiętać o tym, że samochód regularnie używany będzie sprawiał mniej kłopotów niż maszyna stojąca pod blokiem lub w garażu przez kilka miesięcy w roku. Intensywne użytkowanie wymaga regularnego serwisowania, a w tej kwestii nie ma dyskusji. Firmy posiadające flotę samochodową są z reguły serwisowane w autoryzowanych lub renomowanych warsztatach, zgodnie z zaplanowanym cyklem. Nie ma tutaj możliwości ominięcia którejś czynności w celu zaoszczędzenia. Nieodpowiednio serwisowany samochód to ryzyko awarii, a ta z kolei może przełożyć się na straty. Egzemplarz z flotową historią będzie z pewnością wyposażony w regularnie uzupełnianą książkę serwisową, z której dowiemy się całej historii o stanie samochodu.

Usterkowość samochodów, które pracowały we flotach może być trochę większa niż innych egzemplarzy dostępnych na rynku wtórnym. Wynika to z intensywnego użytkowania. Najczęstszymi usterkami są awarie turbosprężarek, które po setkach tysięcy kilometrów mogą się nadawać do wymiany lub chociażby regeneracji. Kolejna sprawa to silniki wysokoprężne wyposażone w filtr DPF. Podczas jazdy miejskiej dużo częściej dochodzi do zapychania przez zbierającą się sadzę. Czasami wystarczy przeprowadzić procedurę wypalania, a w niektórych wypadkach może to być kosztowna wymiana. Przed zakupem samochodu z floty warto sprawdzić stan jego zawieszenia oraz podwozia, w szczególności okolice progów. W autach pofirmowych bardzo często zdarza się, że małe szkody w karoserii nie są usuwane.

Auta z przeszłością flotową mają z reguły trochę niższe ceny, niż reszta modeli z podobnego rocznika i w podobnej specyfikacji. Minęły już czasy, gdy auto flotowe było najtańszą opcją bez klimatyzacji czy radia. Z reguły są to młode samochody (do 5 lat), które przejechały odpowiedni zakres kilometrów (200-300 tys. km). Przede wszystkim będą to auta wyposażone w silnik wysokoprężny, co pozwala na oszczędności przy dużych przebiegach. Jedna z kwestii, którą nie musimy się martwić to kręcony licznik. Firmy leasingowe, które sprzedają samochody na aukcjach lub ogłoszeniach nie będą ryzykować reputacji dla pozornego zysku. Warto zatem przemyśleć taki zakup.

Tematy w artykule: samochód w firmie flota

Podobne wiadomości:

Skoda najlepsza w sprzedaży flotowej

Skoda najlepsza w sprzedaży flotowej

Aktualności 2016-02-02

Firmy stawiają na wynajem samochodów

Firmy stawiają na wynajem samochodów

Finanse i prawo 2015-08-11

Komentuj:

~termer 2015-01-21

Tendencyjny artykuł. W obecnych czasach lepiej jest kupić poflotówkę, niż auto od prywatnej osoby. WŁAŚNIE mają udokumentowany przebieg i serwis realizowany przez ASO bezpośrednio czy za sprawą FCM. Więc o jakim cofaniu przebiegu piszesz matole? Czy naprawdę myślisz, że jakiejkolwiek firmie chce się w to bawić? No chyba że masz na myśli firmę drucik, która zatrudnia jedną osobę i to w głównej mierze samego właściciela, która nie ma nic w spólnego z byciem "firmowym" i tendencje do bycia gamoniem. Tego po prostu nie opłaca się robić. Minęły czasy, kiedy zrobi to byle jaki Kazio w szopie. Autorze tych bredni, zanim zaczniesz pisać, zdiagnozuj temat, a nie pisz to co ci się wydaje. Nie wprowadzaj ludzi w błąd, skoro twoja wiedza jest na poziomie... właśnie, trudno mówić o jakimkolwiek poziomie. Shame on you! Ale, jaki portal, taki poziom "motoryzacyjnej" niewiedzy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport