mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > BLOG W. Zientarskiego: Jak i dlaczego?

BLOG W. Zientarskiego: Jak i dlaczego?

Wszędzie gdzie tylko się da, szukam uspokojenia swojej skołatanej motoryzacyjnej głowy, w której gotują się same niepokojące myśli. No bo jak to jest? Po wojnie był budowlany entuzjazm, zręcznie podgrzewany przez władzę i wszystko wokół rosło jak na drożdżach, ale kasy nie było. Był zapał i to musiało wystarczyć.

BLOG W. Zientarskiego: Jak i dlaczego?
Za „komuny” była nadzieja, ale też nie było kasy, a zbudowaliśmy „gierkówkę”, szczyt ówczesnej motoryzacyjnej sztuki w Polsce. Dzisiaj nadzieja się ziściła, kasa jest, a coś nie idzie. Zawsze się mówiło, żeśmy stłamszeni i bezpieniężni i jak się da nam szansę, to dopiero pokażemy. Ludzie! Jest kasa! I co? I to samo.  CZYTAJ DALEJ >>>
Tematy w artykule: Zientarski

Podobne wiadomości:

Co ma wspólnego Owsiak i kasa z fotoradarów?

Co ma wspólnego Owsiak i kasa z fotoradarów?

Finanse i prawo 2013-10-11

Opłata za parkowanie w dni wolne już wzbudza sprzeciw

Opłata za parkowanie w dni wolne już wzbudza...

Aktualności 2013-06-14

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Pierwszy, elektryczny autobus do poboru krwi
Pierwszy, elektryczny autobus do poboru krwi
Solaris przygotowuje pierwsze takie zamówienie na świecie. Dwa elektryczne autobusy posłużą jako mobilne punkty poboru krwi i już niebawem trafią do polskiego odbiorcy.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech