mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > BMW szykuje rywala dla Mondeo

BMW szykuje rywala dla Mondeo

W ciągu dwóch najbliższych lat BMW zamierza zaprezentować nowy typ samochodu rodzinnego o nadwoziu liftback. Auto bazować ma na rozwiązaniach Serii 5, jednak pozycjonowane będzie klasę niżej.

BMW szykuje rywala dla Mondeo
Zapowiedziana limuzyna klasy średniej to rozszerzenie projektu budowy nowego modelu zgodnego z filozofią PAS bawarskiej marki - Progressive Activity Sedan. Gotowych egzemplarzy, które bezpośrednio na rynku konkurować będą z Fordem Mondeo, Oplem Vectra czy Toyotą Avensis, można spodziewać się w 2009 roku. Prawdopodobny debiut to targi motoryzacyjne IAA we Frankfurcie nad Menem.

Konstrukcja nowego BMW oparta zostanie na Serii 5 jednak w odróżnieniu od niej, będzie dysponować nadwoziem typu liftback. Dzięki delikatnie zaokrąglonym kształtom na podobieństwo aut Coupe w tylnej części, nowe BMW wyróżniać ma się dodatkową przestrzenią w środku i możliwością lepszej konfiguracji i składania tylnej kanapy. Sylwetka samochodu będzie zdecydowanie jednak bardziej sportowa niż kombi. BMW nie przedstawiło jeszcze oficjalnej nazwy nowego modelu.
Tematy w artykule: BMW

Podobne wiadomości:

Do trzeciej potęgi

auto motor i sport 0000-00-00

Będzie szybki i głośny. To pewne. A niektórych zaskoczy tym, że w zakrętach pożre większość mocniejszych i droższych samochodów. M do potęgi trzeciej, pokolenie numer cztery - nowe BMW M3.

Jest cool

auto motor i sport 0000-00-00

Jest mocny, jest szybki, jest high-tech. Oglądają się za nim kierowcy dwa razy droższych BMW, chociaż z zewnątrz tylko dwie końcówki wydechu zdradzają co ma pod maską. BMW 335i coupé w teście.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Żółte znaki na drogach - o co chodzi?
Żółte znaki na drogach - o co chodzi?
Od kilku dni w północno-wschodniej Polsce pojawiły się nowe, żółte znaki na których możemy zobaczyć np. czołg. Na szczęście zwykli kierowcy nie muszą się nimi przejmować. Są to informacje przeznaczone dla wojskowych.