mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > BMW w wersji Stop&Start

BMW w wersji Stop&Start

Niemiecki koncern zamierza wprowadzić do swoich samochodów system Stop-Start. Pozwoli on na poważną redukcję spalania podczas częstego zatrzymywania się oraz ruszania.

BMW w wersji Stop&Start

Ogólne działanie tej technologii polega na tym, że podczas hamowania silnik zostaje wyłączany, natomiast zaraz po zdjęciu nogi z pedału hamulca następuje jego ponowne uruchomienie. System ten zamierza wejść do produkcji masowej już na początku przyszłego roku, a nad jego produkcją i rozwojem czuwać będzie Bosch.  Zastosowany będzie w  cztero- oraz sześciocylindrowych silnikach należących do serii 1, 3 oraz 5. Szacowana oszczędność osiągnie najprawdopodobniej około pięciu procent. Po raz pierwszy tego typu producent samochodów z wyższej półki zamierza zaoferować takie urządzenie.

Pomimo słabych poziomów sprzedaży konkurencyjnych modeli Citroen C2 oraz C3 Stop & Start, producenci samochodów  podchodzą z entuzjazmem do tego typu rozwiązań, gdyż jest to szybki i prosty sposób na redukcję spalania oraz spełnienia wymogów co do emisji CO2.

Czytaj także:

Smart za oceanem (2006-04-21)

Ekskluzywny Smart (2006-04-03)

Zobacz koniecznie: Wszystko o BMW
Tematy w artykule: BMW Stop&Start

Podobne wiadomości:

BMW Concept 8 – luksusowa wizja coupe

BMW Concept 8 – luksusowa wizja coupe

Samochody luksusowe 2017-05-26

Już jutro rusza we Włoszech prestiżowa wystawa Villa d`Este. To właśnie tam zadebiutuje najnowszy projekt bawarskiego producenta. Koncepcyjny model nawiązuje do legendarnej „ósemki”. Czy w końcu doczekamy się następcy?

BMW Serii 4 - cała gama po liftingu

BMW Serii 4 - cała gama po liftingu

Premiery 2017-01-17

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Rząd szykuje nowe prawo - to koniec Ubera?
Rząd szykuje nowe prawo - to koniec Ubera?
Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa pracuje nad projektem nowelizacji ustawy o transporcie drogowym, w którym zamierza wprowadzić licencje dla pośredników świadczących usługi transportowe. To będzie mocny cios wymierzony w Ubera oraz tysiące niezrzeszonych kierowców.