mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > BMW zaprasza do współpracy Mercedesa

BMW zaprasza do współpracy Mercedesa

Dyrektor zarządzający koncernu BMW, Norbert Reithofer, potwierdził, iż bawarska firma jest zainteresowana podjęciem współpracy z Mercedesem w zakresie produkcji silników.

W ten sposób Mercedes dołączyłby do istniejącego już joint venture pomiędzy BMW a PSA Peugeot Citroen. O możliwym poszerzeniu współpracy na drugą niemiecką markę z segmentu premium pozytywnie wypowiadają się także przedstawiciele francuskiej grupy.

Spółka ta wytwarza obecnie małe silniki benzynowe, które montowane są np. w samochodach marki MINI wchodzącej w skład koncernu BMW. W przyszłości, o ile Mercedes wyrazi chęć i wejdzie do tego układu, nowa generacja małych silników benzynowych mogłaby pojawić się nie tylko w BMW serii 1, ale również w Mercedesach klasy A i B.

Zaproszenie do współpracy Mercedesa to jeden ze sposobów na redukcję kosztów w ciągu najbliższych pięciu lat i to aż o 5 mld euro. Podczas ubiegłotygodniowej konferencji prasowe Reithofer zapowiedział, że jego firma będze redukować koszty własnych inwestycji poprzez tworzenie większej liczby podobnych partnerstw z innymi producentami motoryzacyjnymi.

Czytaj także:
Triumph czwartą marką BMW? (2007-10-01)

Przyszłość wg BMW (2007-09-28)

Zobacz koniecznie: Wszystko o Mercedes Wszystko o BMW
Tematy w artykule: BMW Mercedes

Podobne wiadomości:

Objazdowy dom

auto motor i sport 0000-00-00

Nadchodzi czas weekendowych wojaży i wakacyjnych wypraw. Dla tych, którzy kochają swobodę i lubią podróżować w niemal domowych warunkach idealnym rozwiązaniem może być kamper.

Nowy Mercedes CLS już dostępny. Znamy polskie ceny

Nowy Mercedes CLS już dostępny. Znamy polskie...

Aktualności 2017-12-19

Komentuj:

~bugatti 2007-10-02

I bardzo dobrze.Tak powinno być

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Jesteś widoczny – jesteś bezpieczny
Jesteś widoczny – jesteś bezpieczny
Widoczność to kluczowa kwestia dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego. Kierowca jadący nieoświetloną drogą jest narażony na podobne niebezpieczeństwo, jak pieszy przemieszczający się poboczem bez elementów odblaskowych.