mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Będą Chryslery z Włoch

Będą Chryslery z Włoch

Współpraca Fiata z Chryslerem zaczyna przybierać coraz bardziej konkretnych kształtów. Choć jeszcze bez żadnych konkretów, to jednak jest już pewne, że niektóre modele amerykańskiego koncernu będą wytwarzane również we włoskich fabrykach Fiata.

Będą Chryslery z Włoch
Informację taką potwierdził przy okazji wystawy we Frankfurcie Sergio Marchionne, pełniący funkcję CEO w spółce Fiat-Chrysler. Jednocześnie nie chciał zdradzić żadnych niemal szczegółów, poza tym, iż produkcja amerykańskich modeli będzie odbywać się najprawdopodobniej w dawnej fabryce Carrozzeria Bertone. Szczegółowe plany dotyczące dalszej współpracy Fiata z Chryslerem mają zostać ogłoszone w listopadzie bieżącego roku.

Według niepotwierdzonych informacji produkcja w Grugliasco niedaleko Turynu może rozpocząć się pod koniec 2011 roku. A pierwszym modelem może być odnowiona wersja Chryslera 300C w wersji na Europę, która do sprzedaży ma trafić na początku 2011 roku. Obecnie europejskie wersje Chryslera 300C powstają w fabryce Magna Steyr w Grazu, ale kontrakt kończy się w połowie przyszłego roku. Bardzo możliwe, iż podobny los (przeprowadzka produkcji do Włoch) czeka także na Jeepa Grand Cherokee, który obecnie również jest wytwarzany w Austrii.

Bardzo prawdopodobne, iż nowy Chrysler 300C będzie stanowić również bazę dla produkcji nowego, flagowego modelu Lancii z klasy wyższej. Wiosną tego roku bowiem, z powodu słabej sprzedaży, zakończona została produkcja modelu Thesis.

Podobne wiadomości:

Fiat Tipo – nowy lider sprzedaży w Polsce

Fiat Tipo – nowy lider sprzedaży w Polsce

Aktualności 2017-06-10

Koncern FCA mieszał przy spalinach?

Koncern FCA mieszał przy spalinach?

Aktualności 2017-01-17

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Honda Civic Type R – rekordzista już w produkcji
Honda Civic Type R – rekordzista już w produkcji
Pierwsze egzemplarze Hondy Civic Type R nowej generacji już schodzą z taśmy produkcyjnej, a tymczasem samochód zdążył już pobić rekord toru Nurburgring pozostawiając w tyle najszybszego Golfa w historii.