mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Będzie nowa, mocna Honda CR-Z

Będzie nowa, mocna Honda CR-Z

Choć w Europie już niemal zapomnieliśmy o istnieniu takiego modelu, to Japończycy zupełnie niezrażeni jego rynkowym niepowodzeniem, szykują drugą generację. Mocniejszą i prawdziwie sportową.

Będzie nowa, mocna Honda CR-Z
Honda CR-Z ze swoim hybrydowym napędem, diodowymi światłami i nowoczesną linią nadwozia wygląda jakby dopiero miała rozpocząć karierę rynkową. Tymczasem kompaktowe coupe tokijskiej marki wycofano już z rynków europejskich, a w USA jego sprzedaż jest blizka zeru.
Niewielka popularność CR-Z nie zniechęciła Hondy do projektowania jej następcy - przeciwnie, prace już trwają i w 2017 roku zapewne ujrzymy ich efekty. Co najciekawsze, na przekór panującej modzie, Japończycy najprawdopodobnie zrezygnują z elektrycznego wspomagacza napędu i pod maską pozostanie tylko silnik benzynowy. Według doniesień hybryda szykowana jest jedynie na rynek japoński.

Europejczycy najpewniej będą ujeżdżać drugie CR-Z z motorem przeniesionym wprost z pokazanego niedawno Civica Type-R. Możliwe także, że sama nazwa będzie zawierała imię kompaktu Hondy. Civic CR-Z byłby nawiązaniem do pierwszej generacji kultowego coupe Hondy z lat 80-tych, na niektórych rynkach nazywanej Civiciem CRX. Z mocnym silnikiem, relatywnie niską masą oraz stylistyką nawiązującą do Type-R i Hondy NSX stanie się godnym spadkobiercą uwielbianego przez fanów japońskiej marki CRX-a.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Honda Civic
Honda Civic
Cena podstawowa już od: 62 400 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr. kombi-5dr. sedan-4dr.

Podobne wiadomości:

Honda pracuje nad hybrydą

Honda pracuje nad hybrydą

Technika 2017-01-12

Honda WR-V debiutuje w Brazylii

Honda WR-V debiutuje w Brazylii

Aktualności 2016-11-09

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Koncern FCA mieszał przy spalinach?
Koncern FCA mieszał przy spalinach?
Afera "Dieselgate" zatacza coraz szersze kręgi. Pod koniec zeszłego tygodnia amerykańska agencja ds. ochrony środowiska oskarżyła koncern FCA o wykorzystywanie podobnych rozwiązań jak Volkswagen. Sprawa może dotyczyć nawet 100 tys. samochodów sprzedawanych na terenie USA.