mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Bez "Schumiego", ale z emocjami

Bez "Schumiego", ale z emocjami

Siedmiokrotny mistrz świata Michael Schumacher nie wystartuje w Walencji, co jednak wcale nie oznacza, że w Grand Prix Europy zabraknie emocji.

Bez
Wakacyjna przerwa, w trakcie której najbardziej gorącym tematem był powrót Michaela Schumachera, dobiegła końca. 40-latek miał zastąpić kontuzjowanego Felipe Massę, ale ostatecznie zrezygnował z występu. Oficjalnie powodem są kłopoty z karkiem, który dał o sobie znać po testach w Mugello. Inna wersja mówi, że „Czerwony Baron” nie chciał wystawiać na szwank wypracowanej latami reputacji. „Tylko Schumacher wie, czy w trakcie powrotu bardziej bolałaby go szyja czy zraniona brakiem dawnej szybkości duma” – napisał brytyjski „The Guardian”.

„Schumi” i tak pojawi się w Hiszpanii, tyle że w roli doradcy Luki Badoera, który wsiądzie do Ferrari z numerem 3. Mający za sobą 48 startów w F1 Włoch nie ma złudzeń. – Mam pozytywne odczucia, choć to jasne, że w Walencji czeka mnie ciężkie zadanie. Nie stawiam sobie żadnych celów, po prostu chce ukończyć wyścig – podkreśla 38-letni zastępca Massy.

Szybki jak Red Bull
Ostatni wyścig pokazał, że do czołówki dobijają się tradycyjne potęgi – McLaren i Ferrari. Po części stało się tak za sprawą charakterystyki Hungaroringu, ale możliwe, że jest to stały trend, szczególnie w przypadku stajni z Woking, która za sprawą Lewisa Hamiltona wróciła na Węgrzech do grona zwycięzców. McLaren ostrzy sobie apetyty na kolejną wiktorię. MP4-24 otrzyma w Hiszpanii modyfikacje przedniego skrzydła i tyłu podłogi. Pomocny powinien być także KERS. – Wiemy, że stać nas na kolejne zwycięstwa. Naszym celem jest wygranie jak największej liczby wyścigów. Dzięki użyciu „dopalacza” dorównujemy szybkością Red Bullom – ekscytuje się mistrz świata, który na dobrą sprawę już w najbliższą niedzielę może definitywnie stracić szansę na obronę mistrzowskiej korony. Stanie się tak, jeśli nie zdobędzie żadnych punktów, a Jenson Button sięgnie po zwycięstwo.

Mistrzostwa świata wchodzą w krytyczną fazę. Na ulicznej pętli w Walencji okaże się, czy liderzy z Brawn GP, przełamią kryzys i wrócą do czołówki. Przyczyną zmartwień Jensona Buttona i Rubensa Barrichello są kłopoty z dogrzewaniem opon. Z tego powodu w ostatnich trzech wyścigach Barrichello tylko raz stanął na podium, natomiast otwierający ranking kierowców Button, który w pierwszej fazie sezonu odniósł sześć zwycięstw, finiszował odpowiednio na szóstej, piątej i siódmej pozycji. W efekcie jego przewaga nad otwierającym grupę pościgową Markiem Webberem stopniała do 18,5 punktu (trzeci jest Sebastian Vettel, który traci do Anglika 23 pkt.).

Egzamin Buttona
To oczywiście nadal sporo i Fernando Alonso uważa, ze Anglik jest faworytem w walce o tytuł mistrza świata, jeżeli jednak ekipa z Brackley nie zdoła opanować problemów z ogumieniem, to może się zrobić naprawdę gorąco, zwłaszcza w obliczu coraz lepszej formy potentatów F1. Button doskonale zdaje sobie sprawę, że czeka go ważny egzamin. – Biorąc pod uwagę to, jak ciasno jest w czołówce, to będzie interesujący wyścig – zapowiada.

O podium marzy idol lokalnej publiczności – Fernando Alonso. Są zresztą ku temu przesłanki, ponieważ na Hungaroringu Renault ponownie zasygnalizowało zwyżkę formy. Hiszpan zdobył tam nawet pole position, tyle że z walki o czołowe lokaty w wyścigu wykluczył go błąd podczas pit stopu, który postawił zresztą pod znakiem zapytania udział francuskiej stajni w Grand Prix Europy. – Nasz występ na Węgrzech był budujący, bo samochód okazał się na tyle szybki, aby sięgnąć po pierwszą pozycję na starcie – zaznacza dwukrotny mistrz świata, któremu w Walencji będzie partnerował debiutujący w F1 Romain Grosjean, następca zwolnionego Nelsinho Piqueta. – Odpadnięcie z wyścigu było rozczarowujące, ale z nadzieją patrzę w przyszłość, bo w Walencji powinniśmy być równie konkurencyjni. Liczę na to, że uda mi się powalczyć o podium.

Nic nadzwyczajnego
BMW Sauber walczy o przetrwanie. W Walencji zostanie przedstawiony kolejny pakiet rozwojowy F1.09, obejmujący modyfikacje podłogi i sekcji bocznych. Czy okażą się one udane, zobaczymy. Warto jednak pamiętać, że zespół Mario Theissena wiele razy przygotowywał różnego rodzaju poprawki, które nie przynosiły efektu. Przykładowo, na Węgry przywieziono zmienione przednie skrzydło, ale ostatecznie powrócono do starszego rozwiązania, bo nowe nie spełniło oczekiwań. Szef BMW Sauber zapewnia, że za kulisami trwają prace nad zapewnieniem ekipie przyszłości w F1. Zdaniem Niemca, najlepsza wizytówką teamu będą rezultaty na torze, można się zatem spodziewać mobilizacji.

Przed rokiem Robert Kubica stanął w Walencji na najniższym stopniu podium, mimo że po drodze przytrafiła mu się przygoda z reklamówką, która wpadła pod przednie skrzydło i na chwilę odebrała mu kontrolę nad autem. Biorąc pod uwagę aktualną dyspozycję F1.09, szanse na powtórkę takiego rezultatu są oczywiście nikłe. I choć uwagę Polaka bardziej zaprząta przyszłość, czyli jaki zespół będzie reprezentował w 2010 roku, można być pewnym, że w Hiszpanii postara się pokazać z jak najlepszej strony. – Jazda w Walencji sprawia mi wiele frajdy. Lubię tory o charakterystyce stop and go. To oznacza dużo ostrego hamowania. Przygotowaliśmy tutaj kilka poprawek. Liczymy na zysk w granicach 0,2-0,3 sekundy, ale to za mało, żeby znaleźć się na czele. Nie spodziewam się niczego nadzwyczajnego – przyznaje Robert przed wyścigiem w Hiszpanii.

Podobne wiadomości:

Kultowe Ferrari 250 GTO - czy rekord zostanie pobity?

Kultowe Ferrari 250 GTO - czy rekord zostanie...

Samochody luksusowe 2016-11-18

Ferrari stawia na hybrydy

Ferrari stawia na hybrydy

Samochody luksusowe 2016-11-08

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport