mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Bezpieczne lato

Bezpieczne lato

O tym jak niebezpiecznie jest na naszych drogach nie trzeba nikomu przypominać. Dane statystyczne mówią same za siebie. Tylko w roku ubiegłym na polskich drogach zginęło blisko 6 tys. osób. To tak, jakby co roku znikało z mapy kraju małe miasteczko. O to, aby tych miasteczek znikało jak najmniej, zadbała Toyota organizując akcję „Bezpieczne lato z Toyotą”.

Bezpieczne lato
Gdzie mowa o bezpieczeństwie tam pojawiamy się i my dlatego korzystając z zaproszenia japońskiej marki postanowiliśmy dokładnie sprawdzić jak cienka potrafi być granica pomiędzy bezpieczną i niebezpieczną jazdą. Poniżej prezentujemy relację naszego redakcyjnego wysłannika, który dla sprawniejszego i bardziej przemawiającego opisania rzeczywistości postanowił przedstawić wrażenia z jazd, nie jak tradycyjnie, okiem dziennikarza motoryzacyjnego, a jednego z milionów kierowców w naszym kraju.


Prędkość zabija
„Przyczyną wypadku drogowego było niedostosowanie prędkości do warunków drogowych”. To zdanie słyszymy najczęściej gdy zdarza się wypadek. Tylko co tak naprawdę znaczy to dostosowanie prędkości. O tym mogliśmy się przekonać na specjalnej płycie poślizgowej przygotowanej na autodromie. Testowe Toyoty czekały już na nas rozgrzane. Zadanie przed nami – ominąć przeszkodę jadąc 100 km/h. Wydaje się dziecinnie proste, tylko trzeba pamiętać, że tor jest mokry. No i zaczęło się. Samochody kręciły piruety niczym pijane łyżwiarki na lodzie, a przeszkody nie dało się ominąć. Przy prędkości 90 km/h dalej nic -  potencjalna „mama z wózkiem na drodze” niestety ląduje na masce samochodu, a miny kierowców coraz bardziej zaskoczone. Jak to? - przecież to zaledwie 90 km, a ja nie mam kontroli nad samochodem – pomyśleli zapewne niektórzy. Niestety praw fizyki się nie zmieni, nawet jeśli nasze samochody będą wyposażone we wszelkie możliwe systemy poprawiające bezpieczeństwo jazdy. Dopiero przy prędkości 75-80 km/h było możliwe bezpieczne ominięcie przeszkody. Zaskoczeni? Ja też. Ale teraz już wiem, co to znaczy dostosować prędkość. Warto to przemyśleć.

Poślizg kontrolowany
Do niedawna wydawało mi się, że w momencie wpadnięcia w poślizg, każdy kierowca odruchowo zaczyna kontrować kierownicą. Wydawało mi się. To, że wielu kierowców zimą ćwiczy poślizg kontrolowany ( oczywiście tylko w bezpiecznych warunkach ), to nie znaczy, że każdy tak robi. A warto, bo to ratuje życie. Nasze i czyjeś. Dlatego latem warto spróbować jazdy na tzw. trolejach, czyli zamontowanych z tyłu samochodu, obrotowych kółkach symulujących poślizg. Toyota również tutaj nie zawiodła i każdy miał okazję sprawdzić własne umiejętności w tym temacie. Oczywiście z różnym skutkiem, ale tutaj bardziej chodziło o naukę i poprawienie własnej techniki jazdy, niż o rywalizację. Przez cały czas każdy mógł liczyć na fachową radę instruktorów PZM-u, którzy towarzyszyli nam w trakcie szkolenia. Nigdy nie wiadomo, kiedy te umiejętności będą przydatne.

Pijany, ale trzeźwy
Prawdziwą plagą naszych dróg są kierowcy, którzy prowadzą na tzw. podwójnym gazie, a jak wiadomo pijani kierowcy wiozą śmierć. Dlatego dużo emocji towarzyszyło przy próbie jazdy w specjalnych okularach symulujących stan nietrzeźwości. Dlatego emocji, bo oprócz tego, że każdy zawodnik „ledwo widział”, to był również mierzony czas przejazdu, a każde potrącenie pachołka to dodatkowe punkty karne. O ile na zamkniętym torze przypominało to dobrą zabawę, to jeśli chodzi o normalne drogi publiczne przestaje już być śmieszne. Proszę mi wierzyć, że kierowcy się TYLKO WYDAJE, że dobrze prowadzi, a potrącony pachołek nierzadko jest małym dzieckiem.

Dlaczego takie szkolenia są ważne i kto powinien się szkolić? Ilu z nas jest w stanie powiedzieć: jestem słabym kierowcą. Prawda, że nie wielu. Nie wiadomo skąd jest w nas przekonanie, że jesteśmy super kierowcami. Jeżeli tak jest to dlaczego te małe miasteczka rok rocznie znikają. Nie zależnie jak dobrym kierowcą się czujemy, to każdy z nas powinien cały czas się kształcić i podnosić własne umiejętności, a droga do tego tak naprawdę jest dosyć łatwa. Wystarczy porozmawiać w pracy z naszym szefem, że integrować w firmie można się nie tylko przy ognisku albo na kręglach, ale także na autodromie w trakcie takiego szkolenia. Na efekty nie będzie trzeba czekać zbyt długo. Te miasteczka nie muszą znikać. Pamiętajmy, że to My jesteśmy ich mieszkańcami. Nie Oni...
Tematy w artykule: bezpieczenstwo

Podobne wiadomości:

Policja podsumowuje długi weekend

Policja podsumowuje długi weekend

Aktualności 2017-08-15

Korytarz życia - wysokie mandaty za niestosowanie

Korytarz życia - wysokie mandaty za...

Aktualności 2017-07-11

Komentuj:

~jacek 2008-07-28

A miało być tak pięknie po wprowadzeniu całorocznego nakazu jazdy na światłach.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Nowe radiowozy polskiej policji - BMW 330i
Nowe radiowozy polskiej policji - BMW 330i
Polska drogówka się zbroi - flota BMW 330i xDrive trafi pod koniec listopada na ulice. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołania pozostałych oferentów, którzy proponowali takie modele jak Volkswagen Passat czy Skoda Superb.
Sky is the limit – Nowa Mazda CX-5 nie zna granic Sky is the limit – Nowa Mazda CX-5 nie zna granic