mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Biodiesel z Lotosu

Biodiesel z Lotosu

Lotos Biopaliwa, spółka należąca do Lotos Czechowice, podpisała umowę z koncernem MAN Ferrostal na budowę nowoczesnej instalacji do produkcji estrów kwasów tłuszczowych.

Inwestycja powstanie na bazie technologii i licencji CD Process (Connemann Diesel). Po jej uruchomieniu Lotos Czechowice będzie w stanie wyprodukować rocznie 100 tys. ton najwyższej jakości biokomponentu. Wartość  projektu oszacowano na ok. 71 mln zł.

Kluczem do sukcesu na rynku biopaliw i zarazem sposobem uniknięcia kłopotów z dostępem do surowca jest wybór instalacji, która pozwoli na przerabianie różnego rodzaju surowców - nie tylko rzepaku. Dziś w Polsce wiele firm deklaruje inwestycje w fabryki biokomponentu, a informacjom tym towarzyszą sygnały, że planowana produkcja zdecydowanie przewyższy możliwości pozyskania surowca z dotychczasowych upraw rzepaku. Nawet istotne zwiększenie areału tych upraw nie będzie w stanie zapewnić bazy surowcowej mocom produkcyjnym, jakie planują zainstalować chętni do włączenia się w rynkową grę. Zakłada się, że z czasem środek ciężkości, jeśli chodzi o surowce do produkcji biodiesla, przesunie się w stronę różnego rodzaju surowców tłuszczowych. Takie rozwiązanie umożliwią nowoczesne technologie. Pozwolą one również czechowickiej bioinstalacji przerabiać zarówno olej rzepakowy jak i inne oleje roślinne.  

"Po uruchomieniu instalacji Grupa Lotos włączy się do gry o rynek biopaliw w Polsce. Nie boimy się konkurencji - mówi  Paweł Olechnowicz, prezes Grupy Lotos S.A. – Po pierwsze dlatego, że już od 1997 roku produkujemy paliwa z dodatkiem bioetanolu. W 2005 roku wyprodukowaliśmy ponad 280 tys. ton benzyny bezołowiowej z tym dodatkiem. Po drugie czechowicka fabryka będzie wytwarzać produkty najwyższej jakości, w oparciu o technologie, które sprawdziły się już na wymagającym rynku niemieckim." 

Wykorzystanie estrów kwasu tłuszczowego w napędzaniu silników, nie jest ani nowym, ani też rewolucyjnym rozwiązaniem. Warto wspomnieć, że u podstaw konstrukcji silnika Rudolfa Diesla, legły założenia, iż jego silnik napędzany będzie właśnie paliwem wytwarzanym na bazie olejów roślinnych. Punktem wyjścia tych rozważań była bliskość upraw rzepaku i łatwość ich przerobu.

Czytaj także:
UOKiK: Paliwo coraz gorszej jakości (2006-02-02)

Nie będzie tanich stacji Lotos (2005-12-27)

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Wodorowy Lexus już za cztery lata
Wodorowy Lexus już za cztery lata
Brytyjskie źródła donoszą, powołując się na szefa europejskiego oddziału Lexusa, że już za cztery lata japoński producent zaoferuje klientom samochody elektryczne zasilane wodorowymi ogniwami paliwowymi.