mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Brilliance tworzy europejską centralę

Brilliance tworzy europejską centralę

Nie udało się z prywatnym importerem, więc chiński koncern otwiera swoje własne przedstawicielstwo na Europę. W pierwszej kolejności europejska centrala ma zabezpieczyć obecnych już posiadaczy aut tej chińskiej marki.

Brilliance tworzy europejską centralę
Po niepowodzeniach generalnego importera marki Brilliance na Europę, firmy HSO, związanych ze słabą sprzedażą a także z katastrofalnymi wynikami testów zderzeniowych chiński koncern tylko chwilowo wycofał się z Europy. W kwietniu powołana została do życia firma Shenhua Europe GmbH z siedzibą w niemieckim Ginsheim.

W pierwszym etapie swojej obecności na Starym Kontynencie Shenhua Europa ma ponownie podjąć działalność związaną z obsługą posprzedażną modeli Brilliance. Oznacza to, że dostępne będą wszystkie niezbędne części zamienne, informacje techniczne oraz spełniane będą warunki gwarancji.

Po ustabilizowaniu obecnej sytuacji oraz odzyskaniu zaufania klientów oraz dealerów, Shenhua Europa będzie chciała powrócić także i do sprzedaży aut marki Brilliance. Takie są przynajmniej plany firmy. Wiadomo jednak, że będzie to bardzo trudne do zrealizowania, a przynajmniej nie w krótkim czasie.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Brilliance
Tematy w artykule: Brilliance auto z Chin chińskie marki

Podobne wiadomości:

Chińska kopia Evoque'a w sprzedaży - Brytyjczycy bezradni

Chińska kopia Evoque'a w sprzedaży -...

Aktualności 2015-04-22

Volvo nie chce luksusowej limuzyny

Volvo nie chce luksusowej limuzyny

Aktualności 2013-04-26

Komentuj:

~bleeee 2010-05-13

chinole ręce precz od Europy, nikt tu nie będzie kupował waszych złomów, co to ledwo jeźdżą , a jak się z innym autem zderzą to się na drobny mak rozpadają

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
6 sprawdzonych patentów na zimę.
6 sprawdzonych patentów na zimę.
Zamarznięte szyby i czapa śniegu na dachu mogą być niebezpieczne dla Ciebie, otoczenia i Twojego portfela. Podpowiadamy, jak szybko odśnieżyć auto, a dzięki temu uniknąć 3 pkt. karnych i 500 zł mandatu, a przy okazji pospać nawet kwadrans dłużej.