mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Carlisle - "Auto-Ameryka" w pigułce

Carlisle - "Auto-Ameryka" w pigułce

Połączenie giełdy samochodowej, giełdy części do wszelkich aut zabytkowych, pokazu klasyków amerykańskiej motoryzacji i aukcji, na której licytowane są (często nieoszlifowane) brylanty na czterech kółkach. W wielu miejscach w całych Stanach Zjednoczonych odbywają się pokazy taki jak ten coroczny w Carlisle, w środkowej Pensylvanii.

Carlisle -

Warto tu być choćby dla samego zobaczenia setek rzadkich modeli. Od 1974 roku, kiedy bracia Chip i Bill Miller zorganizowali pierwszą giełdę części – zmotywowani zresztą chęcią znalezienia takowych dla własnych potrzeb – wystawa-giełda w Carlisle na stałe wpisała sie w kalendarz motoryzacyjnego obrazu USA.

Dwa razy do roku pojawiają się tu setki Pontiaców GTO, Fordów Mustang, Chevroletów ElCamino i Corvette, każdej z sześciu generacji, Fordów GT40 i GT90, Dodgów Viper, Charger i Challenger oraz przeróżnych modeli z gatunku „custom”, których nietuzinkowość dorównuje kunsztowi ich wykonania. Do tego dołączają specjalne, pokazowe ciężarówki, nietypowe motocykle i najlepsze z „importów” – europejskie klasyki z wszelkimi Jaguarami na czele.

Zaraz koło tych „gwiazd”, podczas tygodniowej imprezy przewijają się tłumy, bo aż około 500.000 zwiedzających, szukających okazji kupna wymarzonego antyka, czy też kupujący tylko pamiątki związane z ich ulubionymi modelami.

Jak każde takie miejsce, także giełda w Carlisle przyciąga gwiazdy różnego formatu – jak na przyklad ojca i 2 synów Teutul, rozsławionych przez show pokazujący budowę specjalnych motocykli w ich „Orange County Choppers”, a za nimi wszędobylskie media z główną telewizją motoryzacyjną w USA – SPEED Channel.

TU zobacz galerię zdjęć z jesiennego Carlisle 2006

Czytaj więcej:

Jak to się robi w Ameryce - serwis specjalny

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
MUSI BYĆ COOL
MUSI BYĆ COOL
Ten nowoczesny samochód miejski, dzięki nadmuchanej karoserii, nietypowym reflektorom, innowacyjnym panelom Airbump i dziesiątkom dostępnych wersji kolorystycznych sprawił, że kierowca wreszcie może wyrazić swoją osobowość.