mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Carsharing - podziel się samochodem

Carsharing - podziel się samochodem

Bez wykupywania ubezpieczenia OC/AC, bez kosztownych przeglądów i napraw, bez utraty wartości. Czy to możliwe, aby mimo wszystko nadal móc nieskrępowanie jeździć samochodem? Okazuję się, że tak. Wystarczy skorzystać z usług tzw. carsharingu.

Carsharing - podziel się samochodem
Carsharing, czyli w wolnym tłumaczeniu z języka angielskiego "dzielenie się samochodem" to pomysł, który pojawił się już ponad 20 lat temu. Głównym jego założeniem jest możliwość udostępniania pojazdów innym osobom na określony czas (często na kilka godzin). Wyróżnia się dwie formy carsharingu: prywatny i komercyjny. Ten pierwszy zakłada możliwość udostępnienia/wypożyczenia przez osobę prywatną lub określoną społeczność własnych pojazdów innym osobom, na określonych i zaakceptowanych przez obie strony warunkach. Carsharing komercyjny swoją strukturą zbliżony jest do usług typowych wypożyczalni samochodowych. Z tą jednak różnicą, że w przypadku firm carsharingowych to nie sam podmiot gospodarczy, a zbiorowość ludzi tworzy wspólny system użytkowania pojazdów. Innymi słowy, każdy kto chce wynająć samochód, musi najpierw zarejestrować się w bazie konkretnej firmy i najczęściej wnieść także opłatę członkowską. Dziś skoncentrujemy się na tej właśnie formie carsharingu.

Pomysł wzajemnego udostępniania sobie pojazdów od kilku lat prężnie rozwija się w Stanach Zjednoczonych i krajach Europy Zachodniej. Na Starym Kontynencie carsharing bardzo dobrze przyjął się w Niemczech i Wielkiej Brytanii. U naszych zachodnich sąsiadów istnieje kilka dużych firm, które świadczą właśnie takie usługi. Jedna z nich, firma Cambio w jednym ze swoich oddziałów w Kolonii, dysponuje ponad 60 samochodami wszelakich klas. Udostępnia je ponad 10 tys. zarejestrowanych klientów, którzy potrzebują czterech kółek po to, aby wybrać się w kilkudniową podróż lub przewieźć starą komodę na drugi koniec miasta.

No dobrze - ktoś zapyta - ale po co zrzeszać się w określone grupy społeczne, skoro identyczne możliwości daje nam wypożyczalnia samochodowa? I tu właśnie dochodzimy do istoty carsharingu. W przypadku tradycyjnych wypożyczalni, to na osobę wypożyczającą spadają wszystkie koszty związane z wynajmem: koszty wypożyczenia, opłaty eksploatacyjne, w cenę wliczane jest też ubezpieczenie. Carsharing pozwala natomiast na całkowite pominięcie tych kosztów lub chociaż ich częściowe rozłożenie na wiele osób. Do tego dochodzi elastyczność, ponieważ tak jak to bywa w przypadku firmy Cambio, w Kolonii ma ona kilkanaście parkingów samochodowych, na których można pozostawić auto, bez konieczności zwracania go do bazy początkowej. Zatem część podróży z punktu A do punktu B można odbyć wypożyczonym samochodem, a część transportem publicznym, który z reguły znajduje się bardzo blisko parkingów. Carsharing nie jest poza tym ograniczony godzinami pracy biura, tak jak w przypadku wielu wypożyczalni samochodów. Rezerwacji auta można dokonać przez Internet, 24 godziny na dobę. Czas wypożyczenia liczony jest co do minuty, a więc płacimy za realny czas korzystania z auta.

Z opcji carsharingu korzystają najczęściej osoby, który rzadko jeżdżą samochodem, a co roku pokonują nie więcej niż 8-10 tys. kilometrów. Jest to rozwiązanie dla osób, które potrzebują pojazdu tylko w konkretnych sytuacjach albo nie mają na przykład warunków do garażowania własnych aut. Z posiadaniem samochodu wiążą się również koszty: ubezpieczenie, przeglądy, naprawy, tankowanie, mycie, wymiany kół, itp. Jeśli auto należy do nas za wszystko płacimy sami. W firmach takich jak kolońskie Cambio opłaty dzielone są na wszystkich klientów, a oni sami nie muszą się o nic martwić. Pracownicy firmy wszystkie czynności związane z obsługą pojazdów robią za nich. Klient płaci tylko za przejechany dystans lub czas korzystania z samochodu. Opłata rejestracyjna (dokonywana w tej firmie tylko raz) to wydatek rzędu 30 Euro, zaś miesięczne taryfy, których ceny są ustalone między innymi pod kątem zakładanej częstotliwości użytkowania pojazdów, wahają się od 3 do 25 Euro.

Nie zawsze jednak carsharing może okazać się tańszą alternatywą dla posiadania auta na własność. Przykładem są tutaj nowe auta w ofercie firmy, które z wiadomych względów są częściej rezerwowane przez klientów. Wzmożona eksploatacja takich samochodów wpływa na zwiększenie miesięcznych opłat wśród klientów i może się okazać, że koszty wspólnego utrzymania takich pojazdów są większe niż auta prywatnego. Ponadto przy bezszkodowej jeździe możemy liczyć na zniżki przy ubezpieczeniu własnego pojazdu. W firmach carsharingowych nasze zniżki nie mają żadnego znaczenia.

Niewątpliwie nowa forma wypożyczania pojazdów ma jeszcze jeden duży atut - ochronę środowiska. Jak wyliczyli przedstawiciele firmy Cambio, jedno wspólne auto zastępuje z reguły pięć samochodów prywatnych. W dużych miastach ma to ogromne znaczenie.

Podobne wiadomości:

Jak nie wskażesz kierowcy, dostaniesz mandat z automatu

Jak nie wskażesz kierowcy, dostaniesz mandat...

Finanse i prawo 2013-01-21

Wypożyczalnie samochodowe - wynajmuj z głową na karku

Wypożyczalnie samochodowe - wynajmuj z głową...

Finanse i prawo 2012-05-10

Komentuj:

aaa 2011-10-11

Czas na wifesharing ;)

~sdf 2011-10-11

No niestety... Może to Google Tłumacz klecił?

~sti 2011-10-11

nieskrempowany LOL Polska język trudna język

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport