mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Castrol Rally Team przed Kormoranem

Castrol Rally Team przed Kormoranem

W piątek rozpoczyna się Rajd Kormoran, jedyna szutrowa eliminacja mistrzostw Polski.

Rozpoczynający się w piątek Rajd Kormoran, jedyna szutrowa eliminacja mistrzostw Polski, stanie się dla załogi Castrol Rally Team poważnym wyzwaniem. "To będzie dla mnie nowe doświadczenie - mówi Maciej Lubiak - Nigdy jeszcze nie startowałem N-grupowym Lancerem w szutrowym rajdzie a zapoznanie z trasą wskazuje, że zadanie nie będzie łatwe."

Znakomita postawa załogi Maciej Lubiak, Maciej Wisławski w Elmocie i Rajdzie Polski sprawiła, że na podolsztyńskie trasy Lancer w barwach Castrola ruszy z wysokim, siódmym numerem startowym. "Bardzo mnie to cieszy - nie ukrywa zadowolenia Maciek Lubiak - Po pierwsze uważam siódemkę za liczbę szczęśliwą a po drugie daje nam to pewien komfort jazdy. Czołowe załogi będą "zamiatać" drogę ale nie spowodują jeszcze dużego zniszczenia nawierzchni i powstania głębokich kolein. Wiele zależeć będzie od warunków - jeśli utrzyma się deszczowa pogoda, rajd może się okazać niezwykle trudny."

"Przekonaliśmy się o tym podczas zapoznania z trasą - dodaje Maciej Wisławski, który po latach startów z Krzysztofem Hołowczycem doskonale zna mazurskie dukty. - Po porannej środowej ulewie warunki na drogach były wprost fatalne. Momentami jechaliśmy 30 km na godzinę, tym bardziej, że na większości odcinków jest bardzo wąsko a przy otwartym ruchu głupotą byłoby podejmować niepotrzebne ryzyko. Niektórzy koledzy radzili sobie puszczając przodem drugi samochód i jadąc "na radio". My nie mamy takich możliwości i stąd mieliśmy godzinę, półtorej opóźnienia podczas przejazdów zapoznawczych. Opis, który robiliśmy, będzie z tego powodu mało precyzyjny".

Na starcie rajdu stanie aż czterech kierowców dysponujących autami WRC, z pięciokrotnym triumfatorem imprezy Krzysztofem Hołowczycem, Tomaszem Kucharem i Leszkiem Kuzajem. Zapowiada to zaciętą rywalizację o zwycięstwo w generalce. Nie mniej ciekawie zapowiada się także walka o prymat w grupie N. "My nastawiamy się oczywiście na walkę z N-grupowymi autami - podkreśla Lubiak - Samochody WRC są przecież poza naszym zasięgiem. Wiele zależeć będzie też od przysłowiowego łutu szczęścia. Odcinki specjalne są bardzo długie i w wypadku złapania +kapcia+ nie ma sensu jechać na feldze do mety. Koło trzeba byłoby zmienić w trasie co oczywiście kosztuje mnóstwo czasu i przekreśla szanse na dobre miejsce. Oesy są trudne i moim zdaniem nie wybaczają błędów, dlatego losy klasyfikacji mogą się ważyć do samego końca, do ostatniego odcinka."

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport