mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Chevrolet Trax dostępny już nad Wisłą

Chevrolet Trax dostępny już nad Wisłą

Klienci, którzy z niecierpliwością czekali na debiut Chevroleta Traxa, mogą już składać w salonach zamówienia na ten model. Pierwsze egzemplarze do salonów trafią w czerwcu.

Chevrolet Trax dostępny już nad Wisłą
Cennik modelu Trax rozpoczyna się od 59 990 zł. Za tę kwotę dostaniemy auto wyposażone w benzynowy silnik o pojemności 1.6 l i mocy 115 KM. W standardowym wyposażeniu znajdziemy m.in. systemy ESC, TCS, BAS, 6 poduszek powietrznych, tempomat, system audio z 6 głośnikami oraz łączami Bluetooth, USB, Aux-in. Każda wersja wyposażona jest w gniazdko zasilania 230 V.

Oprócz jednostki 1.6 klienci mogą wybierać spośród benzynowego silnika 1.4 wspartego turbosprężarką, który gwarantuje moc 140 KM, oraz wysokoprężnym motorem 1.7 l o mocy 130KM. W zależności od preferencji możemy zamówić Traxa w wersji z przednim napędem lub przekazywanym na obie osie.

Na liście wyposażenia bogatszych wersji widnieje system MyLink, który pozwala na wyświetlanie zawartości naszego smartfona na 7-calowym wyświetlaczu dotykowym znajdującym się w aucie. W wersji podstawowej Trax jest tańszy od bazowej wersji Opla Mokki, z którą najnowszy Chevrolet dzieli wiele elementów. Róźnica w cenie pomiędzy dwoma siostrzanymi autami wynosi 7910 zł.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Opel Mokka
Opel Mokka
Cena podstawowa już od: 73 050 PLN brutto
Dostępne nadwozia: suv-5dr.

Podobne wiadomości:

Opel Insignia Country Tourer w polskich salonach - ile kosztuje?

Opel Insignia Country Tourer w polskich...

Aktualności 2017-08-06

Opel Adam i odpadający dach

Opel Adam i odpadający dach

Aktualności 2017-07-27

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Volkswagen Up! w wersji SUV
Volkswagen Up! w wersji SUV
Volkswagen postanowił wykorzystać potencjał najmniejszego modelu w gamie i przerobić go na SUV-a. Już niebawem zadebiutuje model T-Track, czyli podniesiony Up!
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech