mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Ciężki los kibica nad Wisłą

Ciężki los kibica nad Wisłą

Wprawdzie kalendarzowa zima wciąż trwa, a śniegi mogą nie raz nas jeszcze zaskoczyć, to nie oznacza to, że w świecie motorsportu nic się nie dzieje. W Jerez dziś przedostatni dzień testów Formuły 1. A w Polsce? W Polsce cisza…

Ciężki los kibica nad Wisłą
I nie chodzi tu o informacje podawane przez media, te jak najbardziej pojawiają się i jest ich dużo, zwłaszcza, jeśli chodzi o portale zajmujące się tylko i wyłącznie sportem motorowym. Na brak informacji kibic sportów motorowych narzekać nie może. Ma prawo jednak buntować się i grymasić, jeśli chce śledzić sport motorowy we własnej ojczyźnie. Oczywiście, fani rajdów nie mogą narzekać, choć i ta dziedzina sportu motorowego jest w coraz gorszej kondycji.

Fani zmagań na zamkniętym torze, muszą jednak pogodzić się z faktem, że nad Wisłą ciekawych zawodów mogą nie zobaczyć. Jeśli ktoś chce ekscytować się światowym ściganiem, to musi wybrać się za Odrę i to najlepiej na wyścigi DTM. Drugą alternatywą jest odwiedzenie naszych południowych sąsiadów, gdzie na torze Slovakia Ring można oglądać serię WTCC, która odbywa się pod patronatem FIA.

Zazwyczaj te najważniejsze i bądź co bądź najciekawsze serie wyścigowe odbywają się pod dyktando i patronat FIA. Duży sukces, że w 2009 roku FIA włączyła Rajd Polski do kalendarza WRC. Światowych zmagań na torze nad Wisłą przez jeszcze kilkanaście lat nie będzie nam dane oglądać. Nie wspominając już o Formule 1. Fédération Internationale de l'Automobile od dawna nie spogląda w kierunku Polski jako potencjalnym kierunku promocji motorpsortu.

W 2009 roku partner Formuły 1, firma LG, ogłosiła konkurs na projekt toru, który miałby ściągnąć F1 do Polski. Z kilku propozycji wygrała ta przebiegająca po wrocławskich ulicach. Jednak bądźmy realistami, żadne miasto w Polsce nie jest w stanie zorganizować wyścigu ulicznego, gdyż infrastruktura drogowa jest u nas w opłakanym stanie. W mediach co jakiś czas pojawiają się informacje o planach budowy toru wyścigowego, takiego, na którym można zorganizować wyścig Formuły 1. Załóżmy, że znajdzie się ktoś, kto sfinansuje budowę takiego obiektu, ale to wcale nie oznacza, że będziemy całymi rodzinami przybywać na tor, by zobaczyć wyścig F1. Najpierw chęć organizacji jednego z wyścigów wyrazić musi ciało zarządzające Formułą Jeden, na czele którego stoi Bernie Ecclestone. Brytyjczyk jak na razie spogląda w innym kierunku. Plotki głoszą, że najważniejszy człowiek w sporcie motorowym zastrzegł nazwę „Grand Prix of Poland”, ale raczej szybko z niej nie skorzysta.

Kondycja motorsportu w naszym kraju miała ulec poprawie po debiucie Roberta Kubicy w Formule 1. Jednak potencjał tego wydarzenia został zmarnowany. Nadal młody człowiek, któremu marzy się kariera kierowcy wyścigowego, musi realnie myśleć o wyjeździe za granicę. Wsparcie dla poprawy tej kondycji jest bardzo małe i w najbliższych latach nie wygląda na to, by coś się zmieniło, skoro nie pomógł debiut Roberta Kubicy w Formule 1. Na poprawę zapowiadało się również, gdy Orlen stworzył zespół w Porsche SuperCup, ale ludzie, którzy w naszym kraju pociągają za sznurki w motosporcie tego potencjał również nie wykorzystują.

Pojawia się jednak światełko w tunelu. W tym roku startuje, można powiedzieć, że polska seria wyścigowa Volkswagen Golf R-Cup. Może nie dorównuje ona do poziomu WTCC czy też DTM, ale wierzymy, że dostarczy ciekawej rywalizacji i dużych wrażeń, zwłaszcza, że wśród 24 zawodników pojawi się 13 Polaków (w tym dwie kobiety). Pozostali kierowcy będą pochodzić z zagranicy. Taka różnorodność powoduje, że kibice mogą liczyć na dużą dawkę motosportu.

Minus jest taki, że w Polsce dysponujemy jednym torem, na którym realnie można zorganizować jakikolwiek wyścig. Ten obiekt to Tor w Poznaniu, który jednak lata świetności ma już za sobą i dobrze by było, gdyby w niedalekiej przyszłości właściciel obiektu zaplanował jego modernizację.

Polski kibic (nie tylko ten, który dopinguje polską reprezentację w piłkę nożną) nie ma łatwego życia. Ci, którzy pasjonują się motosportem, wciąż musza planować wyjazdy poza granicę kraju, aby delektować się rywalizacją na światowym poziomie. Volkswagen Golf R-Cup daje nam nadzieję na poprawę tej sytuacji. I oby nie była to krótkotrwała zmiana.

Podobne wiadomości:

Maria Teresa de Filippis - nie żyje pierwsza kobieta w F1

Maria Teresa de Filippis - nie żyje pierwsza...

Aktualności 2016-01-13

Zmiany w regulaminie WRC na 2017 rok

Zmiany w regulaminie WRC na 2017 rok

Aktualności 2015-07-13

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Skoda Fabia Black Edition - limitowana wersja
Skoda Fabia Black Edition - limitowana wersja
W polskich salonach debiutuje limitowana Skoda Fabia Black Edition. Auto wyróżnia się czarnym, eleganckim kolorem i bogatszym wyposażeniem. Egzemplarze z ograniczonej puli są dostępne w salonach od 63 030 zł.