mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Citroen Mehari po raz drugi?

Citroen Mehari po raz drugi?

Celem Citroena jest oferowanie samochodów ciekawych, nieszablonowych i dających klientom przyjmność z użytkowania. Dlatego zarząd firmy mocno rozważa powrót do koncepcji modelu Mehari.

Citroen Mehari po raz drugi?
Czym był Citroen Mehari? Ciężko sklasyfikować to auto jednoznacznie, jednak 150 000 sztuk kabrioletu produkowanego między 1968 a 1987 rokiem służyło głównie za pojazdy plażowe oraz auta wojskowe. Samochód był zbudowany na bazie legendarnego modelu 2CV i wyróżniał się prostotą i lekkością konstrukcji. Citroen te dwie cechy chciałby na pewno przenieść do jego nowoczesnego wcielenia.
 
 
Nowy Citoren Mehari z powodzeniem mógłby korzystać z podzespołów modnego C4 Cactusa, który pod nieszablonowym garniturem kryje podwozie sprzed kilkunastu lat i relatywnie prostą mechanikę. Czy rynek jest gotowy na lifestyle'owy kabriolet spod znaku dwóch szewronów? Trzeba pamiętać, że Citroen już miał jedno podejście do tematu z modelem C3 Pluriel. Być może tym razem na fali mody na crossovery taka koncepcja okaże się bardziej trafiona.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Citroen C3
Citroen C3
Cena podstawowa już od: 39 900 PLN brutto
Rodzaj samochodu: dostawczy osobowy
Citroen C4 Cactus
Citroen C4 Cactus
Cena podstawowa już od: 49 990 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr.

Podobne wiadomości:

Znamy polski cennik Citroena C3 Aircross

Znamy polski cennik Citroena C3 Aircross

Aktualności 2017-08-05

DS - PSA wybuduje w Polsce nową sieć salonów

DS - PSA wybuduje w Polsce nową sieć salonów

Aktualności 2017-05-30

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
MUSI BYĆ COOL
MUSI BYĆ COOL
Ten nowoczesny samochód miejski, dzięki nadmuchanej karoserii, nietypowym reflektorom, innowacyjnym panelom Airbump i dziesiątkom dostępnych wersji kolorystycznych sprawił, że kierowca wreszcie może wyrazić swoją osobowość.
Sky is the limit – Nowa Mazda CX-5 nie zna granic Sky is the limit – Nowa Mazda CX-5 nie zna granic