mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Citroen Racing Trophy ponownie na polskich oesach

Citroen Racing Trophy ponownie na polskich oesach

Już w najbliższy piątek, 37. edycja Rajdu Elmot-Krause zainauguruje Rajdowe Mistrzostwa Polski A.D. 2009. Wraz z nimi rusza Citroen Racing Trophy Polska - nowe wcielenie, goszczącego od dwóch lat na krajowych oesach, markowego pucharu organizowanego przez polski oddział francuskiego producenta.

Citroen Racing Trophy ponownie na polskich oesach
Rozgrywki zyskały w tym roku szerszy, ogólnoeuropejski wymiar, stając się częścią programu obejmującego: Czechy, Francję, Portugalię, Wielką Brytanię, Irlandię oraz kraje Beneluksu. W praktyce oznacza to, że załogi będą miały możliwość startu oraz walki o atrakcyjne nagrody poza granicami macierzystego kraju aż w 67 rajdach. Kolejną istotną nowością jest konieczność posiadania przez startujących tzw. Maxa, czyli najlepszej istniejącej specyfikacji rajdowego Citroëna C2-R2. Zabieg ten, ma na celu wyrównanie szans poprzez zniwelowanie wpływu sprzętu na wynik.

Asfaltowe trasy, rozgrywanego u stóp Sudetów, Rajdu Elmot, wraz z legendarnymi walimskimi „patelniami” w powszechnej opinii uchodzą za jedne najatrakcyjniejszych w Polsce. W tym roku zawodnikom przyjdzie rywalizować na piętnastu rozsianych na południe od Świdnicy odcinkach specjalnych o łącznej długości blisko 152 kilometrów.

Podobne wiadomości:

Znamy polski cennik Citroena C3 Aircross

Znamy polski cennik Citroena C3 Aircross

Aktualności 2017-08-05

DS - PSA wybuduje w Polsce nową sieć salonów

DS - PSA wybuduje w Polsce nową sieć salonów

Aktualności 2017-05-30

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Autobusy Mercedesa we Wrocławiu i w Warszawie
Autobusy Mercedesa we Wrocławiu i w Warszawie
Włodarze największych polskich miast coraz częściej myślą o wymianie taboru komunikacji miejskiej. Już niebawem na ulicach Wrocławia i Warszawy będziemy mogli skorzystać z nowych autobusów dostarczonych przez Mercedesa.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech