mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Co dalej z unijną etykietą na opony?

Co dalej z unijną etykietą na opony?

Komisja Europejska optuje za wprowadzeniem nowej etykiety dla opon. Jak się okazuje w praktyce rodzi to zdecydowanie więcej pytań, które jak na razie pozostają bez odpowiedzi.

Co dalej z unijną etykietą na opony?
Nie milkną dyskusje wśród ekspertów wciąż sceptycznie nastawionych wobec planów wprowadzenia przez Komisję Europejską nowej etykiety dla opon. Do tej pory ustalono jedynie, że taka etykieta będzie. Propozycja wprowadzenia nowych oznaczeń opon jest aktualnie przedmiotem dyskusji w Komisji Europejskiej, Parlamencie Europejskim oraz Radzie Ministrów, w których poszczególne kraje członkowskie mają swoich przedstawicieli.

Sami producenci opon widzą potrzebę doprecyzowania norm granicznych, jasnych zasad certyfikacji oraz opracowania czytelnego graficznego układu oznakowania opon. Dotychczas bowiem wszystkie zaproponowane projekty etykiet były trudne do prawidłowego odczytania przez konsumentów.

Etykieta, w myśl planów Komisji Europejskiej, powinna być używana w przemyśle oponiarskim jeszcze przed oficjalnym terminem jej wprowadzenia, czyli przed 1 listopada 2012 r., aby kierowcy mogli wcześniej zapoznać się z produktami o niskich oporach toczenia. Oznaczałoby to, że branża będzie zmuszona nie tylko dokładnie określić wartości dla poszczególnych modeli opon, ale także osobno dla każdego rozmiaru.

Aby kierowcy mogli docenić zalety wynikające z pojawienia się nowej etykiety, w Internecie udostępniony zostanie specjalny kalkulator paliwowy, umożliwiający porównanie poszczególnych modeli ogumienia pod względem oszczędności paliwa.
 
Wcześniej czy później doprowadziłoby to do wzrostu cen ogumienia. Ważne jest przede wszystkim to, aby ustalić, jak będzie wyglądać końcowa wersja etykiety po wprowadzeniu nowych wartości progowych, tak by wszyscy producenci mogli poradzić sobie z tym problemem w odpowiednim czasie.

- Większość firm ma w swojej ofercie ponad sto różnych rozmiarów każdego modelu opon - informuje Alexander Luhrs z firmy Continental. Sugestia, że każda opona, łącznie z tymi znajdującymi się na stanie magazynowym, ma być oznakowana w nowy sposób z pewnością nie służy interesowi konsumenta. - Dlatego wzywamy niemiecki rząd do zabrania głosu w tej sprawie i opowiedzenia się za jedynym rozsądnym rozwiązaniem w tej sytuacji, czyli wystawianiem etykiet w hali sprzedażowej – gdzie konsument będzie mógł zapoznać się z informacją, a nie naklejaniem ich osobno na każdą oponę w magazynie.

Proponowane rozwiązania mogą stworzyć problemy z certyfikacją i właściwą oceną wartości opony. Dopóki odpowiednie urzędy państwowe nie wypracują skutecznego sposobu na kontrole i nakładanie sankcji, całe przedsięwzięcie może wydawać się mało efektywne. Tym bardziej, że np. producenci tanich opon, w szczególności z Azji Wschodniej, już umieszczają na swoich wyrobach symbole obiecujące wysokie osiągi. A jak pokazują różne niezależne testy opon często nie mają one wiele wspólnego z rzeczywistością.

Podobne wiadomości:

Test opon letnich 2016 w auto motor i sport

Test opon letnich 2016 w auto motor i sport

Aktualności 2016-04-05

Goodyear przedstawia oponę dla samochodów autonomicznych

Goodyear przedstawia oponę dla samochodów...

Technika 2016-03-15

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport