mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Co zrobić z gratem?

Co zrobić z gratem?

O tym, że nie jest łatwo pozbyć się wraku starego lub powypadkowego samochodu, przekonało się zapewne wiele osób. Wyjście jest praktycznie jedno. Złomowanie czterech kółek w stacji demontażu. W innym wypadku nie wyrejestrujemy samochodu i jesteśmy zobowiązani płacić za niego ubezpieczenie.

Co zrobić z gratem?

Jeżeli mamy problem w postaci wraku stojącego na parkingu, to przyda nam się odwiedzić specjalny punkt zbierania pojazdów lub stację demontażu. Na pewno w naszej okolicy znajduje się takie miejsce, bowiem obowiązek zorganizowania sieci zbierania pojazdów mają producenci i importerzy samochodów, którzy sprowadzają na teren polski więcej niz tysiąc samochodów rocznie. Takie punkty działają na mocy specjalnego zezwolenia starosty (punkt zbierania pojazdów) lub wojewody (stacja demontażu). Gwarantuje ono wysoką jakość usług oraz bezpieczeństwo zarówno dla środowiska jak i zdrowia ludzi.

Lista takich miejsc dostępna jest na wojewódzkich lub powiatowych stronach internetowych. Teoretycznie sieć takich miejsc powinna pokrywać terytorium kraju w taki sposób, że w odległości 50 km w linii prostej od naszego domu powinniśmy być w zasięgu takiego miejsca. Trzeba zaznaczyć, że producenci czy importerzy nie posiadają własnych punktów, tylko podpisują umowy z działającymi stacjami demontażu.

Oddanie samochodu na złom wymaga przez właściciela spełnienia kilku formalności. Podczas oddawania samochodu do takiej stacji, będzie sprawdzany 17 cyfrowy numer VIN, numer podwozia oraz w przypadku kiedy istnieje - numer ramy. Właściciel musi przy okazji pokazać dowód osobisty lub inny dokument potwierdzający tożsamość, dowód rejestracyjny pojazdu oraz jego kartę (jeśli takowa została wydana). Wtedy obowiązkiem firmy złomującej samochód jest wydanie zaświadczenia o demontażu pojazdu wraz z oświadczeniem o unieważnieniu dowodu rejestracyjnego i tablic rejestracyjnych. W ciągu siedmiu dni firma powinna wysłać do lokalnego wydziału komunikacji zaświadczenia o demontażu pojazdu. Wtedy w naszej gestii pozostaje złożenie wniosku o wyrejestrowanie pojazdu. Musimy przygotować się do tego, że zanim to zrobimy, będziemy musieli zapłacić zaległe ubezpieczenie OC.

Za oddanie samochodu do firmy złomującej nie powinniśmy płacić. Jednak czasami znajdzie się wyjątek od tej reguły, ale przeważnie są to niewielkie kwoty. Bardzo często firmy oferują darmowy transport wraku na teren złomowiska. Zapłacimy jednak w momencie kiedy oddajemy samochód, który jest niekompletny. Tolerancja wagowa wynosi 10 procent, od masy która jest zapisana w dowodzie rejestracyjnym. Za brakujące kilogramy firma nie może żądać od nas więcej niż 10 zł za kilogram. Z reguły jednak taką opłatę można negocjować. Czasami można trafić na punkt, który zapłaci nam za oddanie samochodu. Stanie się tak jedynie w momencie kiedy oddajemy w miarę nowy samochód, w dobrym stanie.

Jak wiadomo, nasi rodacy potrafią balansować na linii prawa. Istnieje jeszcze jeden sposób na pozbycie się grata. W gazetach z ogłoszeniami i na portalach bardzo często możemy znaleźć anonse typu "Skupuję powypadkowe". Zwykle są to albo warsztaty samochodowe, albo też stacje demontażu które nie otrzymały stosownych pozwoleń. Kwoty jakie oferują za oddanie samochodu nie przekraczają z reguły 500 zł. Auta pozbywamy się poprzez umowę kupna-sprzedaży na podstawioną osobę. Przy umowie nie przekraczającej tysiąca złotych nie musimy zgłaszać się do US i płacić podatku od czynności cywilnoprawnych. Nowy "właściciel" nie wyrejestruje samochodu ani też nie będzie opłacał ubezpieczenia OC. Takimi przypadkami bardzo często interesuję się Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, który może dojść do wniosku, że umowa którą zawarliśmy powstała aby uniknąć płacenia ubezpieczenia. A to może nas kosztować nawet 500 euro, nie mówiąc już o sankcjach karnych za wprowadzanie w błąd ubezpieczalni.


Podobne wiadomości:

Auta z tyskiej fabryki Fiata nadal popularne

Auta z tyskiej fabryki Fiata nadal popularne

Aktualności 2011-07-21

Specjalna edycja od Astona Martina

Specjalna edycja od Astona Martina

Samochody luksusowe 2007-02-13

Komentuj:

~niemoc 2009-02-15

mafia ubezpieczycieli ma lobby w sejmie dlatego takie mamy prawo.Człowiek w tym kraju im jest biedniejszy tym bardziej zaszczuty.Ten kto nie zapłaci oc będzie bardziej karany niż kumple z FOZZ. Nie zniszczyli nas niemcy ani rosjanie to zniszczymy się sami.

~UCZEN POLSKI 2008-10-25

POLSKA TO CHORY I ZLODZIEJSKI KRAJ SAMI NAS OBYWATELI TEZ ZMUSZACIE DO PRZESTEPSTW DZIENNIKAZE DURNI TAK SAMO NAJPIERW TWOZYCIE PRAWO KRYMINOGENNE A PUZNIEJ SZUKACIE FRAJEROW JA ZNAM KILKA SPOSOBOW BY SIE POZBYC AUTA I ZAROBIC NA TYM A NIE PANSTWO NAMNIE I UBESPIECZYCIEL MOJE AUTO MOJA KASA I PANSTWU NIC DO TEGO DOPUKI PANSTWO BEDZIE KRYMINOGENNE DO PUTY OBYWATELE BEDA KRYMINOGENNI DLACZEGO NIE BIEZECIE PRZYKLADU NP Z ANGLI O REJESTRACJI AUT CALEJ PROCEDUZE Z TYM ZWIAZANEJ TYLKO WYMYSLACIE ZBUJECKIE PRAWO ZNAM TAKICH CO PRZEZ WAS MAJA WYKUPIONE PO DWIE POLISY A CIERPIA NA TYM TYLKO UCZCIWI BO CWANI MAJA TO PONIZEJ PLECOW TO ZRESZTA TAK SAMO JAK Z OPLATAMI ZA TZW AUTOSTRADY DLACZEGO NIEMA TAK JAK W CZECHAK WINIETY NO ALE POLSKA MUSI SIE NAKRASC

~Al 2008-10-23

Z tym Funduszem to tez balansowanie na lini prawa, skoro sprzedaje komus auto to nic mnie nie obchodzi co On z nim zrobi, może okraść bank lub cokolwiek... Po za tym jakby zmienić prawo tak aby można było czasowo wyrejestrowywać auta (jak np w niemczech) to też problem naszych rodaków by się skończył ................. no ale warto dodać że nie łatwo ubezpieczyciele by sie na to zgodzili, w końcu olbrzymia kasa by im uciekła i ni ebyło by kogo karać za vbrak OC............. Po zmianie prawa: warsztat kupuje np za 500zł nasze auto, wpisuje sobie na podstawie umowy zakup naszego auta a potem normalnie rozlicza sie z US za sprzedaż danych części z tego auta......A narazie nikt nic z tego nie ma a Fundusz każe niewinnych ale tych co można namieszyć czyli sprzedających takie auta ........ehh co za kraj.... A Wy dziennikarze jeszcze szczujecie społeczeństwo przeciwko sobie i zaszczepiacie ludzią strach sprzedazy aut.... Zapominając np o tym ze im wiecej takich aut w warsztatach tym mnie skradzionych dobrych spod naszych domow....

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport