mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Cooper Standard Automotive: z Walii do Polski

Cooper Standard Automotive: z Walii do Polski

Amerykański producent uszczelnień do samochodów Cooper Standard Automotives (CSA), przeniesie produkcję z południowej Walii do Polski i Francji - poinformowała BBC.

Cooper Standard Automotive: z Walii do Polski

CSA planuje etapowo zamykać działalność zakładu w Maesteg. Proces likwidacji  walijskiej placówki ma potrwać do grudnia 2007 roku. Juz dziś wiadomo, że pracę straci około 250 osób. Zmiana lokalizacji podyktowana jest zarówno niższymi kosztami produkcji jak i wysoką jakością produkcji - poinformował BBC przedstawiciel firmy.

Cooper Standard Automotive posiada już swój zakład w Bielsku Białej, W zakładzie opracowuje, projektuje i wytwarza się uszczelnienia karoserii dla światowych producentów m.in. dla Volvo i Forda.

Zobacz galerię: Cooper Standard Automotive w Polsce

Koncern Cooper Standard Automotive, Inc. jest wiodącym producentem uszczelnień do karoserii samochodowych (sealing), systemów przepływu płynów (fluid) oraz aktywnych i pasywnych układów nadzorowania drgań (NVH). Główna siedziba Cooper Standard Automotive znajduje się w Stanach Zjednoczonych, w Novi, w stanie Michigan.

Przeczytaj także:

Cooper Standard Automotive - uszczelnienia z ziemi bielskiej (2006-04-11)

Tenneco otwiera drugie centrum R&D (2006-05-31)

Dlaczego TRW uruchomiło centrum z Częstochowie? (2006-05-04)

Doskonałość z Praszki (2006-09-06)

Systemy bezpieczeństwa made in Krzeszów (2006-08-04)


 


Podobne wiadomości:

Systemy bezpieczeństwa made in Krzeszów

Systemy bezpieczeństwa made in Krzeszów

Aktualności 2006-08-04

Doskonałość z Praszki

Doskonałość z Praszki

Aktualności 2006-09-06

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
6 sprawdzonych patentów na zimę.
6 sprawdzonych patentów na zimę.
Zamarznięte szyby i czapa śniegu na dachu mogą być niebezpieczne dla Ciebie, otoczenia i Twojego portfela. Podpowiadamy, jak szybko odśnieżyć auto, a dzięki temu uniknąć 3 pkt. karnych i 500 zł mandatu, a przy okazji pospać nawet kwadrans dłużej.