mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Czego pieszemu robić nie wolno!

Czego pieszemu robić nie wolno!

Mało kto wie, ale pieszy, podobnie jak kierowca samochodu jest także uczestnikiem ruchu drogowego. Jest jednak uczestnikiem "niechronionym" o czym często zapominają kierowcy, ale także i sam pieszy.

Czego pieszemu robić nie wolno!

Wystarczy podać kilka przykładów aby zobaczyć jakie konsekwencje niesie ze sobą często spotykana na naszych drogach lekkomyślność pieszych. Do poważnych obrażeń ciała pieszego w zderzeniu z samochodem może dojść już przy prędkości zaledwie 20-30 km/h. Przy prędkości 50km/h szanse pieszego na przeżycie maleją do 50%, przy prędkości około 80 km/h  są bliskie zeru.

Jak można wyczytać z informacji umieszczonej na stronach KGP, bezpieczeństwo pieszych, szczególnie w okresie kiedy wielu ludzi wybiera się chociażby na spacery, zależy od bardzo wielu czynników. Jedną z podstawowych prób niwelowania wypadków z udziałem pieszych jest oddzielanie ruchu pieszych i pojazdów. Jednak jak pokazuje życie nie wszędzie jeszcze jest to możliwe. W większości wiosek, ale też mniejszych lub większych miastach można spotkać się z brakiem wydzielonego pasa (chodnika) dla spacerowiczów. Poza tym pieszy często musi niejako przecinać pas ruchu pojazdów np. podczas przechodzenia przez jezdnię. Tam właśnie bezpieczeństwo pieszego zależy przede wszystkim od niego samego.

W wypadkach z udziałem pieszych często winę za spowodowanie wypadku zrzuca się na kierującego pojazdem. Tym czasem statystyki mówią same za siebie. Wina w przypadku kolizji pieszego z pojazdem rozkłada się mniej więcej po połowie. W 2005 roku około 56 procent ofiar śmiertelnych to wynik nieprawidłowego zachowania się samych pieszych, a najczęstszymi ich wykroczeniami były: nieostrożne wejście na jezdnię i przekraczanie jezdni w miejscu niedozwolonym.

Mimo, że kodeks ruchu drogowego precyzyjnie reguluje kwestie pierwszeństwa pieszych i pojazdów liczby wypadków nadal szokują. W ubiegłym roku piesi uczestniczyli w ponad 15 tys. zdarzeń drogowych, co stanowi około 33 procent wszystkich wypadków drogowych. Bilans tych zdarzeń to: 1 734 osoby zabite, 14 551 ranne. Według policyjnych statystyk piesi byli sprawcami ponad 7 tysięcy wypadków, co stanowi około 15 procent wszystkich wypadków łącznie.

Aby do minimum ograniczyć tego typu sytuacje należy przede wszystkim pamiętać o kilku, jak się wszystkim wydaje, prozaicznych, ale jakże istotnych kwestiach. Pieszemu zabrania się: wchodzenia na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściach dla pieszych, wchodzenia na jezdnię spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi, przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi, zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez torowisko, przebiegania przez jezdnię i chodzenia po torowisku, przechodzenia przez jezdnię w miejscu, w którym urządzenia zabezpieczające lub przeszkoda oddzielają drogę dla pieszych albo chodnik od jezdni.

Warto o tym pamiętać w momencie kiedy chcemy wybrać się na spacer w słoneczny dzień w miłym towarzystwie także następnego dnia.

Czytaj także:

10 przykazań dla kierowcy  2006-04-27

W 2005 roku na drogach było bezpieczniej 2006-03-23

Wywiad Mojeauto.pl ze Specjalistą medycyny ratunkowej - Adamem Maciejem Pietrzakiem:

-
Bezpieczniej po wypadku

- Jak działa na nas alkohol?

Czytaj więcej:

Bezpieczniej przez Internet 2006-03-17

Program poprawy bezpieczeństwa na drogach 2006-02-10


Podobne wiadomości:

Akcja

Akcja "Znicz 2015". Uważajcie na drogach!

Aktualności 2015-10-30

Pieszy jednak bez pierwszeństwa. Sejm zdecydował

Pieszy jednak bez pierwszeństwa. Sejm...

Aktualności 2015-10-09

Komentuj:

~kinia:P:P 2007-12-05

nie macie tego czego chcialam... chcialam przyklady co wolno pieszemu a co nie!!!!.... wy to jo nic nie macie!!

~Musachi 2006-06-09

Ciekawe stwierdzenie polcjanta z m.st.Warszawy po potrąceniu pijanego żulika (ok.3 promile), który wtoczył się spoza stojącego tam grubego drzewa co prawda na przejściu dla pieszych ale na czerwonym świetle; brzmiało to mniej więcej tak: "ale pieszy nie musi znać przepisów ruchu drogowego i nie musi być trzeźwy, a kierowca tak". Zawsze wydawało mi się, że każdy uczestnik ruchu drogowego w tym także pieszy musi znać te przepisy!!! Poprostu żenujące żeby policjant drogówki używał takich argumentów!!! Ale ku przestrodze innych kierowców, takie nagłe wtargnięcie tuż przed auto przy znikomej prędkości ok.30km/h (po ruszaniu po włączeniu się zielonego światła jako trzeci z kolei pojazd) nie było szans na uniknięcie potrącenia. Udało się jedynie po hamowaniu, które byłoby nieskuteczne i klient zostałby pod autem, odblokować koła i szybkim manewrem uciekać na maksa w bok co zminimalizowało skutki przez to, że praktycznie zaliczył bokiem błotnika w pośladki. Uwaga- ki

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport