mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Czerwony baron wrócił

Czerwony baron wrócił

Formuła 1 zrobiła się tak ciekawa, że nawet tradycyjnie nudna Grand Prix Węgier pełna była emocjonujących zwrotów akcji i kontrowersyjnych wydarzeń - pisze Cezary Gutowski dziennikarz Przęglądu Sportowego.

Czerwony baron wrócił
Z punktu widzenia dziesiątków tysięcy polskich kibiców, którzy zasiedli na trybunach Hungaroringu, kluczowym momentem wyścigu był kuriozalny błąd mechaników Renault podczas pit stopu. Wydarzeniem bardziej globalnym był wielki powrót Michaela Schumachera - może nie jego prędkości, lecz brawurowego i niebezpiecznego stylu walki na torze.

Jeśli zaś chodzi o Schumachera, najwyraźniej wielki mistrz dochodzi do dawnej formy. Broniąc pozycji niemal wcisnął w ścianę dawnego kolegę z teamu, który kiedyś pomagał mu w zdobywaniu mistrzostw dla Ferrari. Twierdził, że zostawił mu miejsce, ale - patrząc na powtórki i fotografie - trudno oprzeć się wrażeniu, że zrobił to przypadkiem. Barrichello tylko cudem nie otarł się o ścianę. W zasadzie, jadąc tak brudnym poboczem mógł w każdej chwili obrócić się sam z siebie, zabierając ze sobą także Michaela. Rubens panował jednak nad swoim Williamsem, nie zdjął jednak nogi z gazu i przedarł się na punktowane miejsce, a Schumi dostał karę.

Przyznam szczerze, że słysząc o powrocie Michaela nigdy nie oczekiwałem, że kiedykolwiek wróci on do dawnej świetności, ale widać po części byłem w błędzie. Może już nie radzi sobie z młodszymi kolegami z toru i nie potrafi opanować współczesnego bolidu Formuły 1 w równym stopniu, co Nico Rosberg, ale o tym, jak wbijać rywali w ścianę właśnie sobie przypomniał. Dzisiaj wróciła legenda „czerwonego barona".

Więcej w Przeglądzie Sportowym>>>
Tematy w artykule: F1 kara Michael Schumacher

Podobne wiadomości:

Tysiące Polaków jeździ bez OC

Tysiące Polaków jeździ bez OC

Finanse i prawo 2016-10-10

Audi mówi

Audi mówi "nie" Formule 1

Aktualności 2015-05-19

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Skoda Favorit - minęło 30 lat od premiery
Skoda Favorit - minęło 30 lat od premiery
W połowie roku 1982 roku projekt nowoczesnej, przednionapędowej Skody otrzymał zielone światło od ministerstwa oraz bardzo szybki termin wdrożenia do produkcji wieloseryjnej na początek sezonu 1985. W ten sposób powstała popularna Skoda Favorit.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech