mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Czy zakazać wjazdu starszym autom do centrum miast?

Czy zakazać wjazdu starszym autom do centrum miast?

Będąc na prezentacji trzeciej generacji Skody Fabii w Lizbonie, jesteśmy świadkami dyskusji na temat zakazu wjazdu starszych aut do centrum stolicy Portugali. Czy takie rozwiązanie sprawdziłoby się również nad Wisłą?

Pomysł forsowany przede wszystkim przez mających większość w radzie miasta Lizbony przedstawicieli portugalskiej Partii Socjalistycznej, który jest wspierany przez różnego rodzaju ugrupowania proekologiczne, jest kontynuacją walki władz stolicy portugalskiej z tymi pojazdami, które emitują największą ilość zanieczyszczeń. Batalia o czystsze powietrze w Lizbonie jest prowadzona już od kilku lat na różnych płaszczyznach, teraz, jak widać, włodarze miasta chcą się wziąć również za samochody.

Pomysł zakłada, że do ścisłego centrum Lizbony będą miały zakaz wjazdu auta wyprodukowane przed 2000 rokiem. Jeszcze większe restrykcje (czyt. większy obszar z zakazem wjazdu) obejmą te auta, które w dowodzie rejestracyjnym mają wpisaną datę produkcji starszą niż 1996 rok. Od dwóch lat takie ograniczenia obowiązują już wobec najstarszych, ponad dwudziestoletnich samochodów. Za ich złamanie grozi mandat w wysokości 24 euro.

Jak wynika z szacunków, zakazy wjazdu do ścisłego centrum Lizbony dotyczyć będą ok. 100 tys. aut, czyli mniej więcej jednej czwartej liczby pojazdów, które każdego dnia pojawiają się na ulicach portugalskiej stolicy.

W momencie gdy proponowany pomysł wejdzie w życie, co już raczej jest przesądzone od listopada br., Lizbona odetchnie nie tylko nieco świeższym powietrzem, ale również płynniejszy będzie ruch miejski. Dziś przejazd przez centralne dzielnice miasta w wielu porach dnia wiąże się z długimi korkami. Portugalscy kierowcy słyną też z luźnego podejścia do przepisów ruchu drogowego, co często oznacza kłopoty dla mniej doświadczonych kierowców.

Taka zmiana w nieco dłuższej perspektywie może też spowodować wzrost zainteresowania nowszymi autami, na co z pewnością liczą władze państwa.

Pomysł wydaje się nieco kontrowersyjny i jesteśmy bardzo ciekawi, czy przyniesie pożądane efekty. Jesteśmy również ciekawi, czy sprawdziłby się on w polskich realiach, np. w Warszawie. Czy kierowcy pokornie przesiedliby się do komunikacji zbiorowej, czy może, przyzwyczajeni do wygody, jaką zapewnia dojazd własnym samochodem, rozważaliby zakup nowszych samochodów (dotyczy naturalnie posiadaczy tych aut, dotkniętych restrykcjami), czy też może mielibyśmy do czynienia z różnymi kombinacjami, pozwalającymi obejść takie ograniczenia
Tematy w artykule: drogi miejskie transport miejski

Podobne wiadomości:

Łódź bez TIR-ów

Łódź bez TIR-ów

Polskie drogi 2015-02-20

Most Łazienkowski wyłączony z ruchu - jak długo?

Most Łazienkowski wyłączony z ruchu - jak...

Polskie drogi 2015-02-17

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Sportowa marka od Toyoty
Sportowa marka od Toyoty
Toyota myśli nad stworzeniem marki, która miałaby zagrozić produktom od Mercedesa-AMG i BMW M. Co ciekawe fundament pod taki brand już jest.