mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Dakar 2006: Nowy lider, pech 'Hołka'

Dakar 2006: Nowy lider, pech 'Hołka'

Pierwszy, afrykański etap rajdu Dakar 2006 przyniósł wiele zmian w klasyfikacji generalnej imprezy. Zwycięzcą 314-kilometrowej próby z Nadoru do Er-Rachidia okazał się Jean-Louis Schlesser w Buggy. Słaby wyniki zanotował Krzysztof Hołowczyc.

Dakar 2006: Nowy lider, pech 'Hołka'

Weteran pustynnego klasyku i jego dwukrotnyu zwycięzca, J.L. Schlesser na pokonanie 314-kilomterowej trasy potrzebował 2 godzin 50 minut i 58 sekund. Tym samym kierowca Buggy okazał się szybszy o 19s. od Japończyka Hiroshi Masuoka w Mitubishi, który na mecie odcinka zameldował się jako drugi. Trzeci czas wykręcił Stephane Peterhansel, któremu podczas pierwszych dwóch etapów tegorocznego Dakaru nie wiodło się najlepiej.

Dotychczasowy lider rajdu, Carlos Sainz po problemach na odcinku i zanotowanie prawie 7-minutowej straty spadł na 4 miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu. Jego miejsce zajął Nani Roma. Kierowca Mitusbishi jest pierwszy z niewielką przewagą 6 sekund nad wspomnianym Masuoką. Trzeci w generalce jest Bruno Saby jadący VW.

„Jestem trochę zaskoczony z wyniku“ – dziwił się na mecie odcinka Nani Roma, który w 2004 roku wygrał pustynny klasyk w klasyfikacji motocyklistów. „Starałem się jechać dzisiaj zachowawczo i nie szarżować. Najważniejsze było osiągnięcie mety i popełnianie jak najmniej błędów. Nie było to proste tym bardziej, że i warunki na trasie były koszmarne. Przez unoszące się tumany kurzu ledwo udało mi się ominąć sporą grupę motocyklistów. Taktyka na kolejny etap jest podobna. Będziemy jak najmniej ryzykować” – dodał na zakończenie Roma.

Ogromnego pecha miał natomiast Krzysztof Hołowczyc. W Nissanie polskiego kierowcy już na drodze dojazdowej do odcinka specjalnego zaczęła szwankować elektronika w konsekwencji czego „Hołek” musiał zdecydowanie wolniej jechać na trasie rajdu. Polak zanotował 62 czas na próbie i w klasyfikacji generalnej spadł na odległe 29 miejsce. Duet Hołowczyc/Fortin traci do liderów rajdu już prawie 53 minuty.

”Po dwóch bardzo dobrych odcinkach specjalnych, dzisiaj już po zjechaniu z promu, auto zaczęło bardzo mocno przerywać i w końcu stanęło zupełnie. Zaczęliśmy z Jean-Markiem poszukiwania źródła awarii. Według mnie jest to problem związany z elektroniką. Sami wymieniliśmy to co mogliśmy, a później, gdy dojechały do nas nasze ciężarówki, wymieniliśmy jeszcze wiele innych elementów, między innymi wszystkie sensory. Silnik dał się uruchomić, ale nadal nie pracował najlepiej. Nie było już jednak czasu na dalsze naprawy, bowiem musieliśmy jechać na start odcinka specjalnego. Wjechaliśmy tam dosłownie w ostatniej chwili. Podejrzewam nawet, że będziemy mieli za to sporą karę, ale najważniejsze, że udało nam się przejechać te próbę. Jechaliśmy naturalnie jako jedna z ostatnich załóg i tak jak przed rokiem znów musieliśmy wyprzedzać bodaj 30 ciężarówek i chyba z 15 samochodów. Więcej już się nie dało. Widoczność w niektórych miejscach była niemal zerowa i nie chciałem ryzykować, bo bałem się, że zniszczę samochód. Jest mi bardzo przykro, jestem bardzo rozczarowany, szczególnie po dobrych dwóch pierwszych OS-ach. Miałem nadzieję, że będzie to fajny rajd, w których będziemy po prostu jechali, a nie walczyli ze sprzętem. Tymczasem znów mamy przygody. Wierzę jednak, że mechanicy znajdą przyczynę awarii. Mają całą noc przed sobą i jeżeli doprowadzą samochód do porządku to... rajd się przecież dopiero rozpoczął” – powiedział Krzysztof Hołowczyc.

Czwartego dnia rajdu Dakar 2006 kierowcy będą mięli do przejechania 386 kilometrów oesowych z Er-Rachidia do Quarzazate w Maroku.

Czytaj także:

Dakar 2006: Sainz na prowadzeniu 2006-01-02

Dakar w liczbach 2006-01-02


Podobne wiadomości:

Dakar w liczbach

Dakar w liczbach

Aktualności 2006-01-02

Dakar 2006: Sainz na prowadzeniu

Dakar 2006: Sainz na prowadzeniu

Aktualności 2006-01-02

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport