mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Dakar 2006: Wielki Sainz - Hołowczyc out!

Dakar 2006: Wielki Sainz - Hołowczyc out!

Carlos Sainz w swoim debiucie w rajdzie Dakar po raz kolejny potwierdził niesamowite umiejętności. Hiszpan wygrał 4 etap imprezy i powrócił na fotel lidera. Z rajdem pożegnała się niestety załoga Orlen Teamu - Hołowczyc/Fortin.

Dakar 2006: Wielki Sainz - Hołowczyc out!

Walka pomiędzy kierowcami Mitsubishi i Volkswagena jest coraz bardziej zacięta. Jeszcze wczoraj Nani Roma startując do czwartego etapu prowadził w klasyfikacji generalnej, pod koniec dnia skontrował go Sainz i to właśnie on ponownie prowadzi w rajdzie Dakar. Hiszpan jak do tej pory wygrał 3 z 4 odcinków specjalnych, jednak obaj kierowcy zgodnie twierdzą, że prawdziwa walka rozpocznie się na piaskach w Mauretanii.

Podczas trzeciego dnia rajdu Carlos Sainz borykał się z problemami systemu nawigacyjnego w jego VW Touaregu. Czwarty etap „El Matador”, jak często nazywany jest w środowisku rajdowym Sainz, przejechał bez najmniejszych kłopotów i z czasem 3 godzin 52 minut i 48 sekund wykręcił najlepszy czas na 368-kilometrowej próbie z Er Rachidia do Quarzazate.

„Jestem bardzo zaskoczony ponownym prowadzeniem. Wczoraj startowaliśmy z dwunastej pozycji i długo jechaliśmy za Luciem Alphand. Nie ryzykowaliśmy zbyt wiele i jechaliśmy po prostu swoje. W ogóle nie miałem wrażenia, że jedziemy aż tak szybko. Dużo skorzystaliśmy na naszej odległej pozycji startowej ponieważ część dróg była już przetarta” – powiedział po zakończonym, czwartym etapie Sainz.

Drugie na mecie w Quarzazate był Thierry Magnaldi w Fordzie „made by Schlesser”. Francuz zameldował się na mecie z czasem o dwie minuty gorszym od Carlosa Sainza. Trzeci czas zanotował Luc Alphand w Mitsubishi, a tuż za nim uplasowali się kierowcy VW – Gilles De Villiers i Bruno Saby.

W klasyfikacji generalnej prowadzi trio w terenówkach Volkswagen Touareg, odpowiednio: Carlos Sainz, Bruno Saby i bardzo dobrze znana z wcześniejszych edycji Dakaru Jutta Kleinschmidt.

Niestety ponownie złe informacje docierają od załogi Orlen Team z numerem startowym 323 – Hołowczyc/Fortin. Po bardzo dobrym początku na 4 etapie rajdu i zanotowaniu na pierwszym międzyczasie 20 wyniku w drugiej części trasy auto Hołowczyca znowu odmówiło posłuszeństwa. Powróciły problemy z silnikiem, a polsko-belgijski duet na metę czwartego odcinka dojechał na holu. Przez całą noc trwały próby reanimacji Nissana Pick-up jednak bezskutecznie. Krzysztof Hołowczyc zmuszony został do wycofania się z rajdu, ponieważ silnik stanowi jedyny element pojazdu, którego w Dakarze nie można wymienić.

Czytaj także:

Dakar 2006: Nowy lider, pech 'Hołka' 2006-01-03

Dakar w liczbach 2006-01-02


Podobne wiadomości:

Dakar 2006: Nowy lider, pech 'Hołka'

Dakar 2006: Nowy lider, pech 'Hołka'

Aktualności 2006-01-03

Dakar w liczbach

Dakar w liczbach

Aktualności 2006-01-02

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Volvo XC60 - pierwsze teasery
Volvo XC60 - pierwsze teasery
To będzie jedna z najważniejszych premier tego sezonu. Nie tylko globalnie, ale również pod kątem polskiego rynku. Model XC60 jest najpopularniejszym modelem Volvo, mimo że ma już swoje lata. Dlatego przyszedł czas na kolejną odsłonę, a tymczasem producent podgrzewa atmosferę przed premierą.