mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Debiutanci wygrywają 24h Le Mans

Debiutanci wygrywają 24h Le Mans

Można powiedzieć, że sensacji nie było - klasę topową LMP1 wygrało Porsche. Z drugiej jednak strony wygrana ta to zaskoczenie, bo zwycięstwo zgarnęli debiutanci, zespół, który w rywalizacji w LMP1 miał najmniejsze doświadczenie. Japończycy z kolei mają wiele rzeczy do przeanalizowania.

Debiutanci wygrywają 24h Le Mans
Wszyscy wiedzieli, że Porsche jest bardzo mocne i to kierowcy tego zespołu będą faworytami do zwycięstwa. Nikt jednak nie spodziewał się, że pierwsze miejsce wywalczy załoga, której doświadczenie w klasie prototypów równe jest 0. Żaden z trzech kierowców nie startował w wyścigach długodystansowych za kierownicą prototypu klasy LMP1.

Tylko Nick Tandy mógł pochwalić się dwukrotnym udziałem w Le Mans. Szkopuł jednak w tym, że do tej pory zasiadał za kierownicą Porsche 911 GT3 RSR w klasie GTE Pro. Dla Nico Huelkenberga i Earla Bampera był to  debiut.  Zwycięska załoga przejechała łącznie 395 okrążenie toru Circuit de la Sarthe. Porsche na swoje konto dopisało 17 zwycięstwo w 24h Le Mans, pierwsze od 1998 roku. Drugie miejsce wywalczyli również kierowcy Porsche w składzie Mark Webber, Brendon Hartley oraz Timo Bernhard. Na najniższym stopniu podium zameldowała się załoga Audi - Marcel Fässler, André Lotterer i Benoît Tréluyer, ubiegłoroczni zwycięzcy 24-godzinnego wyścigu w okolicach Le Mans.


 
Czy czas na seppuku?
Po zeszłorocznej rywalizacji w  24h Le Mans i wygranej w całej serii wyścigów długodystansowych Toyota miała wielki apetyt na zwycięstwo w tym roku. Wygrana w 24h Le Mans to jedyne ogniwo, którego brakuje Toyota Motorpsort dla uzasadnienia sensu rywalizacji w Le Mans i Wyścigach długodystansowych. Po tegorocznej porażce, bo tak trzeba nazwać 7 i 8 miejsce na mecie dla Toyoty, Japończycy mają sporo rzeczy do przeanalizowania. Sam szef zespołu mówi, że nie są pewni co zawiodło. Dziś pozostaje skupić się na dalszej części sezonu i walce o zwycięstwo w całej serii WEC.

Drugi zespół z Japonii, Nissan pierwszy start w LMP1 może w dobrej wierze nazwać nauką. Trzy Nissany GT-R LM Nismo rozdzieliła zwycięska załoga w klasie LMP2 - KCMG. Miejsca 12, 13 i 15 dla kierowców Nissan nie są rozczarowaniem. To dowód na konieczność zmiany koncepcji auta na przyszły sezon. Widać, że przednionapędowa hybryda nie dała rady niemieckim prototypom.

Polak zalicza udany debiut
Tegoroczna 83. edycja 24h Le Mans była wyjątkowa pod względem polskiego akcentu. Po raz pierwszy w tym wyścigu wziął udział polski kierowca, Kuba Giermaziak. Gostynianin został wraz ze swoimi partnerami Abdulazizem Al-Faisalem i Michaelem Avenattim sklasyfikowany na 8. Miejscu w klasie GTE Am. Załoga startująca Ferrari 458 Italia nie obeszła się bez przygód - szybko zażegnany pożar w boksach, mimo to dotarła do mety. Dla Giermaziaka - przez szefostwo zespołu JWM Motorsport został uznany za najmocniejszego kierowcę - tegoroczny wynik to dobra wróżba na przyszły rok. Polak już zapowiedział powrót na tor Le Mans.


W przyszłym roku do Le Mans powróci również amerykański aktor Patrick Dempsey, który ze swoim zespołem zajął 2. miejsce w klasie GTE Am. Dempsey na mecie nawet nie ukrywał łez szczęścia i spytany o wygraną w przyszłym roku wymownie uśmiechnął się mówiąc, że na pewno wrócą tu i spróbują powalczyć, wcześniej analizując i poprawiając swoje pitstopy. 



Podobne wiadomości:

Audi Sport GmbH - nowa-stara marka z Neckarsulm

Audi Sport GmbH - nowa-stara marka z...

Samochody luksusowe 2016-12-02

Sportowa marka od Toyoty

Sportowa marka od Toyoty

Aktualności 2016-11-28

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport