mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Diesel znowu się opłaca

Diesel znowu się opłaca

Skaczące raz w dół, raz w górę ceny paliw dają kierowcom nadal dużą płaszczyznę do dyskusji na temat opłacalności zakupu samochodu z silnikiem wysokoprężnym lub benzynowym. W przypadku kiedy w grę wchodzą indywidualne upodobania typu napędu lub preferowany styl jazdy sprawa staje się prosta. Patrząc jednak pod kątem ekonomiki, to tutaj lider jest tylko jeden. Diesel.

Diesel znowu się opłaca
Niezależenie od kolejnych generacji silników benzynowych i wysokoprężnych różnica w ilości spalanego paliwa pomiędzy oboma typami jednostek pozostaje praktycznie nie zmienna. Diesle nadal spalają średnio o 30 procent mniej surowca niż ich benzynowe odpowiedniki na tym samym dystansie i przy zachowaniu identycznego stylu jazdy.




Dla przykładu nowy model z klasy niższej średniej napędzany silnikiem wysokoprężnym w układzie Common-Rail, przy pojemności baku paliwa wynoszącym 55 litrów jest w stanie dzisiaj przejechać dystans - bez konieczności tankowania - około 1100 km, utrzymując przy tym średnie spalanie w trasie na poziomie 4,9 l. Przy zestawieniu z tym samym samochodem ale dysponującym silnikiem benzynowym o podobnych parametrach, którego średni apetyt na paliwo wynosi w graniach 6,2 l. na każde 100 km, dystans jaki jest kierowca w stanie przejechać zanim złapie za pistolet dystrybutora na kolejnej stacji benzynowej, wynosi około 880 km. Przy zimnej kalkulacji różnica w oszczędnościach jest widoczna nawet jeśli cena za litr oleju napędowego była w ostatnich miesiącach wyższa o kilkadziesiąt groszy od sum jakie trzeba było zapłacić za litr benzyny. Mając w baku tą samą ilość paliwa kierowca ma niemal 100-procentową pewność, że w dieslu jest w stanie przejechać więcej kilometrów, a to oznacza z kolei pewność zachowania większej kwoty pieniędzy w portfelu.

Ta różnica, w mniejszym o blisko 30 procent spalaniu, ma decydujący wpływ na podważenie argumentów, które bądź co bądź słusznie wskazują na opłacalność zakupu samochodu z silnikiem wysokoprężnym tylko w sytuacji jego częstej eksploatacji. Nie można jednak zaprzeczyć jednego. Diesel jest tańszy w codziennej eksploatacji i to niezależnie od tego jaki samochód z obojętnie którego segmentu chcemy wybrać. Nawet biorąc pod uwagę kilka istotnych faktów, takich jak: wyższa cena wersji Diesel przy zakupie niż wariantu benzynowego, opodatkowanie czy ubezpieczenie, to w dłuższej, kilkuletniej perspektywie niższe spalanie powinno zamortyzować poniesione na początku koszty zakupu takiego auta.

Przy założeniu obowiązujących jeszcze w maju br. cen paliw gdzie litr oleju napędowego był średnio o 20-30 gr. droższy od benzyny wyrównanie kosztów pomiędzy oboma typami napędów nastąpiłaby po około 7 latach. Z racji tego, że Polacy nie przywykli do częstej wymiany samochodów na nowe w okresie krótszym niż 7 lat oznacza, że większość kierowców z znad Wisły nie będzie stratnych. Tym bardziej, że od majowej "gorączki paliwowej" upłynęło już jednak trochę czasu, a ceny oleju napędowego na polskich stacjach niemal zrównały się z cenami benzyny, dzięki czemu zakup droższego o kilka tysięcy złotych Diesla zwróci się jeszcze szybciej. Oczywiście przy założeniu, że różnica cen pomiędzy surowcami zostanie utrzymana na podobnym poziomie.

Podobne wiadomości:

Mniej biopaliw, więcej

Mniej biopaliw, więcej "czystej" energii

Aktualności 2008-09-15

Era taniego paliwa się skończyła

Era taniego paliwa się skończyła

Rynek 2008-08-28

Komentuj:

~STZaba 2008-11-08

Pan aaa ma racje diesel jest dlatego taki fajny bo ma turbo. Ale juz wielu producentow zaczyna produkowac male benzynikaki z turbina

~TYLKO DIESEL 2008-11-08

JA TAM JEZDZE DIESLAMI JUZ OD 1988R WTEDY BEDAC W NIEMCACH KUPILEM ZA PIERWSZE ZAROBIONE MARKI GOLFA 1. TO BYL SZCZAL W 10 I TAK JUZ POZOSTALO PRZEZ RESZTE LAT SAME VW I AUDI RAZ MERCEDES I RAZ BMW SAME DIESLE PODOBNIE MOI 2WAJ SYNOWIE CHOC SA W ANGLI TO JEDEN MA PASSAT TDI 130KONI DRUGI ZAS NAJNOWSZY PASSAT 2.0TDI 140 KONI JA NIE WIDZE INNEJ ALTERNATYWY A CO NAJWAZNIEJSZE TO JA NAWET PALCA NIEWKLADALEWM W NIEMIECKIE DIESLE CHOC Z BMW BYL PROBLEM Z TDS WIEC SIE POZBYLEM TYLKO VW POZDRAWIAM Z KOLONI

~gazownik 2008-11-05

a zapominacie o benzynce co ma instalacje gazowa

~aaa 2008-11-05

Czy diesel się rzeczywiście opłaca? To zależy ile jeździsz i jaka była różnica w cenie nabycia. Niestety w wielu samochodach średniej klasy kupno diesla oznacza wydatkowanie nawet 20% więcej. To naprawdę duża różnica i to jest podstawowy wątek który trzeba brać pod uwagę przy obliczaniu opłacalności kupna diesla. Nie generalizujmy pod względem zakupu 10-cio letniego passata na giełdzie samochodowej, gdzie w prawie tej samej cenie dostaniemy oba modele. Przy nowszych samochodach ta różnica będzie duża, a przy takich z salonu będzie to często 20-30%. I jeszcze > dziadekjasiu - małe sprostowanie - "Jeżdżenie z TURBODOŁADOWANYM silnikiem wysokoprężnym". Uwierz mi, że nie chciał byś wyprzedzać sznurka ciężarówek wolnossącym dieslem ;))))

~zadziwiony różnicą w spalaniu 2008-11-05

Wreszcie ktoś rzetelnie ocenił sytuację opłacalności diesla odnosząc się do różnicy spalania a nie samej ceny diesla- nawet wyższej. Posiadałem peugota 307 1.6 benzyna 110 km teraz mam 308 hdi 110 km. Pomijając lepsze osiągi, kulturę diesla, - spalanie jest mniejsze o ok. 50%!!! Na trasie 4.7/100 i 6.8/100 Miasto - 6.2/100 do 9.8/100- podobne trasy , styl jazdy.. Dlatego z pobłażaniem czytałem artykuły o krzyczących tytułach " diesel się nie opłaca" - przy cenie ropy wyższej o..... 2% i spalaniu benzyny wyższym o 50%

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport