mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Długa podróż - wyzwanie, ale nie problem

Długa podróż - wyzwanie, ale nie problem

Dziś zabrzmi ostatni dzwonek w szkołach w naszym kraju, a to dla większości polskich rodzin oznacza tak naprawdę początek lata i związanych z nim wakacyjnych wojaży. Dla wielu - zarówno osób, jak i samochodów - to nie lada wyzwanie, z którym ostatni raz mieli do czynienia rok temu albo i więcej. Podpowiadamy, jak się do takiej podróży przygotować, by przebiegła ona sprawnie i nie była przyczyną niepotrzebnych problemów.

Długa podróż - wyzwanie, ale nie problem
Choć wiele osób na wakacyjny wypoczynek wybiera inny termin, niż letnie miesiące, to jednak nie da się ukryć, że to właśnie w lipcu i sierpniu najwięcej z nas wybierze się na swój długo wyczekiwany urlop. I wprawdzie coraz większym zainteresowaniem cieszą się organizowane wycieczki, gdzie teoretycznie po zapłaceniu odpowiedniej kwoty nie muszę się praktycznie niczym przejmować - organizator zapewnia mi nocleg, wyżywienie, a także dojazd oraz powrót - to jednak wciąż większość z nas jako środek transportu do miejsca wypoczynku wybiera własny samochód. Mimo wszystko jest wygodniej, można się w dowolnym czasie i miejscu zatrzymać, zmienić trasę, jest też taniej niż przelot samolotem czy wycieczka autobusem, zwłaszcza gdy rodzina składa się typowo z czterech osób.

Z wyborem takiego środka transportu wiążą się już pewne konsekwencje. Przede wszystkim taka podróż trwa z reguły dość długo, mało kto na dłuższy wypoczynek wybiera miejscowość oddaloną od domu o godzinę drogi autem. Bardzo często będziemy przejeżdżać przez tereny, drogi po raz pierwszy w naszym życiu, a nawet jeśli już w danym rejonie byliśmy, to w pamięci niekoniecznie muszą pozostać szczegóły takiej podróży. Długa podróż to także spory wysiłek dla samego organizmu. Szczególnie musimy mieć to na uwadze, gdy na co dzień dojeżdżamy co najwyżej do pracy i spędzamy gros czasu za kierownicą w ruchu miejskim.

Samochód
Kilkugodzinna, albo i jeszcze dłuższa podróż to przede wszystkim wyzwanie dla naszego samochodu. Mało kto odważy się po prostu wsiąść za kierownicę i wyjechać w trasę, bez wcześniejszego sprawdzenia choćby podstawowych elementów w swoim aucie. Możliwość najdrobniejszej usterki, narażanie się na mandat, czy potencjalne narzekanie naszych dzieci bądź żony powinny skutecznie zmobilizować nas do przyjrzenia się naszym czterem kółkom.

W dużo lepszej sytuacji są oczywiście te osoby, które regularnie serwisują swój samochód i które po ostatniej zimie dokonały już stosownego przeglądu, wymieniając przy okazji najważniejsze płyny oraz części eksploatacyjne. Tacy kierowcy przed samą podróżą powinni już przede wszystkim skontrolować, czy żadna żarówka się nie przepaliła, czy światła są prawidłowo ustawione, stan oleju silnikowego, ewentualnie płynu chłodniczego oraz płynu do spryskiwaczy, a także stan wycieraczek. Warto też sprawdzić poziom ciśnienia w oponie, w tym także w "zapasie", o ile oczywiście mamy taki na wyposażeniu, no i sam stan ogumienia.

W gorszej sytuacji są ci kierowcy, którzy w serwisach pojawiają się tylko, gdy coś się dzieje z ich autem. Ryzyko, że "akurat coś się stanie", jest tu znacznie wyższe, dlatego mimo wszystko zachęcamy do udania się do jakiegoś warsztatu, choćby na bardzo ogólny przegląd. Niech sprawdzą nam stan układu hamulcowego, kierowniczego oraz zawieszenia, zbadają działanie układu klimatyzacji - chyba nikt nie wyobraża sobie jazdy w upale, z uszkodzoną "klimą" w aucie.

Jazda samochodem wiąże się także z koniecznością posiadania odpowiednich dokumentów oraz elementów wyposażenia. O tych pierwszych nie trzeba chyba raczej nikomu przypominać, warto tylko wspomnieć, że jeśli wyruszamy w podróż zagraniczną nie należącym do nas samochodem, niezbędne może być posiadanie umowy użyczenia, przetłumaczonej, a w niektórych krajach także poświadczonych notarialnie.

Co do obligatoryjnego wyposażenia, to w naszym kraju musimy mieć na pokładzie trójkąt ostrzegawczy oraz gaśnicę (sprawdźmy termin ważności!). Apteczka jest elementem fakultatywnym, jeśli jednak mamy ją na pokładzie (jak najbardziej warto!), zadbajmy, by była odpowiednio wyposażona (m.in. bandaże, opatrunki, rękawiczki jednorazowe, nożyczki, ustnik do sztucznego oddychania). Wyjeżdżając poza granicę Polski, zainteresujmy się, czy w kraju docelowym oraz w pośrednich nie są wymagane kamizelki odblaskowe (czytaj artykuł).

Bagaż
Posiadane auto bardzo często stanowi naturalne ograniczenie ilości bagażu, jaki chcemy wziąć ze sobą na wczasy. A tymczasem dzieci będą chciały zabrać więcej przedmiotów, które pozwolą im aktywnie spędzać wolny czas, żona będzie starała się spakować więcej ubrań "na wszelki wypadek". Jeśli bagaży będzie tyle, że zmieszczą się wewnątrz samochodu, nie powinno być żadnych przeciwwskazań z ich zabraniem - wątpliwe by ich ciężar przekraczał dopuszczalną ładowność.

Pakując bagaż pamiętajmy, by najcięższe przedmioty ustawić na samym dole, najbliżej oparć tylnych siedzeń, a następnie kolejno kłaść na nich coraz lżejsze, zaś drobne przedmioty można powpychać w powstałe luki pomiędzy walizkami czy torbami. Taki stos musi się bezwzględnie skończyć maksymalnie na wysokości tylnych zagłówków, nie chcemy chyba, by w razie gwałtownego hamowania coś nam wleciało do kabiny, stwarzając dodatkowe bardzo duże zagrożenia dla naszego zdrowia, ani też zasłaniało nam widok do tyłu. Jeśli będzie istniała konieczność umieszczenia bagaży np. na tylnej kanapie, albo pod nogami dzieci, za każdym razem zabezpieczmy je przed przemieszczaniem się. Na tylnej kanapie możemy skorzystać choćby z pasów bezpieczeństwa.

Podczas pakowania w dostępnych miejscach musimy mieć te przedmioty, które mogą nam się przydać podczas podróży. Coś do zjedzenia, wypicia, przebrania etc. Nikt chyba sobie nie wyobraża, by gdzieś na jakimś parkingu wypakowywać wszystkie bagaże w poszukiwaniu jednej niezwykle ważnej akurat rzeczy.

Wykorzystanie dodatkowych bagażników/boksów dachowych do przewozu naszych pakunków wymaga uprzednio bardzo uważnego zamontowania samego bagażnika. To samo się tyczy np. przypadku, gdy rowery będziemy przewozić na specjalnych uchwytach zamontowanych tuż za tylną częścią naszego auta. Właściwy montaż tych elementów jest niezbędny, aby jazda była stabilna, nie groziły nam większe przechyły nadwozia, a i nie ograniczały nam one widoczności, nie zasłaniały także świateł czy tablic rejestracyjnych. Nie możemy także przepełnić takiego boksu dachowego, narażamy się na pogorszenie stabilności oraz na przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi pojazdu.

Jazda z zewnętrznymi boksami, ale i z maksymalnie załadowanym bagażnikiem, wymaga nieco innego prowadzenia auta. Zwłaszcza przy nagłej zmianie kierunku jazdy mogą nam grozić nagłe przechyły, pod- i nadsterowność. Większa masa to gorsze parametry przyspieszenia, a więc niezbędna będzie większa ilość czasu na manewr wyprzedzania. Cięższe auto to także większe spalanie, co także powinniśmy mieć na uwadze planując podróż samochodem.

Człowiek
Choć mało kto ma to na uwadze, to najsłabszym ogniwem w długiej podróży często jest sam kierowca. Nie każdy ma bowiem komfort posiadania zmiennika i całą trasę musi pokonać samodzielnie. A jeśli do tego pokonuje rocznie niewiele kilometrów, taka eskapada może się okazać nie lada wyzwaniem.

Dlatego dostosujmy absolutnie porę wyjazdu do naszych predyspozycji. Jeśli nie lubimy jeździć nocą, bardzo rzadko to czynimy, nie planujmy takiej pory wyjazdu na siłę. Organizm, przyzwyczajony do regularnego snu nocą, z pewnością podczas takiej podróży także będzie się domagał odpoczynku.

Na samą podróż musimy być bezwzględnie wypoczęci. Dobrze też żebyśmy nie byli głodni, ale i nie przejedzeni. Bardzo ważna jest wygodna pozycja za kierownicą, przy źle ustawionym fotelu i/lub kierownicy szybciej się zmęczymy i podróż tym samym może się znacząco wydłużyć. W czasie prowadzenia samochodu nie spożywajmy posiłków, nie pijmy gorących napojów. Od tego niech będzie przerwa. Co najwyżej woda, ewentualnie coś "do pochrupania". Przy pierwszych oznakach zmęczenia, a zwłaszcza snu, zjedźmy na parking. Nawet krótki spacer, a najlepiej drzemka, o wiele lepiej nas pobudzą niż kolejna kawa bądź napój energetyzujący, o innych pomysłach walki ze snem nie wspominając (otwarte okno, głośna muzyka, polewanie głowy wodą). Podczas takiej przerwy warto także wykonać króciutką gimnastykę.

Bardzo niebezpieczna jest tzw. faza mikrosnu, kiedy możemy mieć wciąż otwarte oczy. Tak naprawdę jednak na ułamki sekundy tracimy kontakt z rzeczywistością, co przy dużych prędkościach oznacza, że przejeżdżamy nawet kilkadziesiąt metrów bez kontroli nad autem. Jeśli przed nami bardzo długa podróż, zdecydowanie lepiej zaplanować po drodze jakiś nocleg. Może i zwiększy to koszty naszego wyjazdu, ale komfort, a przede wszystkim bezpieczeństwo mamy bez porównania większe.

Długa podróż zmęczy nie tylko kierowcę, ale i pasażerów. O ile dorośli będą musieli zacisnąć zęby, to już z dziećmi mogą być większe kłopoty. Planując więc podróż, pamiętajmy o nich. Ustalmy odpowiednią liczbę postojów, a w aucie zapewnijmy im rozrywkę, dzięki której czas będzie im upływał zdecydowanie szybciej.

Trasa
Właściwe zaplanowanie naszego wyjazdu pomoże nam zaoszczędzić czas, a często także i pieniądze. Warto sprawdzić alternatywne trasy, które mogą być dłuższe, ale pozwolą nam np. ominąć zakorkowane miasta. Z drugiej strony, jazda autostradami jest szybsza ale też bardziej kosztowna (opłata za autostrady, większe spalanie), może więc warto postawić na jakąś drogę niższej kategorii. Ustawmy sobie wybraną trasę w nawigacji, jeśli takiej nie mamy, prześledźmy dokładnie jej przebieg w atlasie samochodowym.

Dokładna analiza jest niezwykle istotna przy wyjazdach zagranicznych. Z reguły mamy większy wybór różnych dróg, a nawet krajów, przez które możemy dojechać do naszego celu, więc tu już pokonanie dodatkowych kilometrów może w ogólnym rozrachunku okazać się opłacalne. Pamiętajmy przy tej okazji, że różne kraje mogą mieć różne przepisy dotyczące np. wymaganego wyposażenia, dozwolonych prędkości, a także różne koszty przejazdu autostradami.

Poza samą trasą, ważne jest także ustalenie pory wyjazdu. Kiedyś można było z dużym prawdopodobieństwem wskazać, kiedy Polacy wyruszają i wracają z wakacji (wyjazdy i powroty najczęściej miały miejsce na początku, w środku i na koniec miesiąca). Obecnie panuje dużo większa różnorodność, choć zawsze w piątkowe popołudnia ruch na drogach wzrasta. Jeśli na naszej drodze będziemy przejeżdżać przez większe miasta, tak ustalmy godzinę wyjazdu, by do danej miejscowości nie wjeżdżać w godzinach szczytu.

Jeśli na mecie naszej podróży musimy być o określonym czasie, wyjedźmy z odpowiednim zapasem czasu. Poza zaplanowanymi przerwami w podróży, mogą nam się przydarzyć inne niespodziewane postoje. Nie zawsze da się też uniknąć korków oraz np. objazdów spowodowanych robotami drogowymi.

Choć wielogodzinna podróż bywa męcząca dla wszystkich, trzymanie się pewnych reguł jest niezbędne, by cało i szczęśliwie dotrzeć do celu naszej podróży i cieszyć się wymarzonym urlopem.


Podobne wiadomości:

Poprawna pozycja za kierownicą (video)

Poprawna pozycja za kierownicą (video)

Bezpieczna jazda 2015-09-04

Slow driving - nowa moda za kierownicą

Slow driving - nowa moda za kierownicą

Aktualności 2015-08-24

Komentuj:

e-Wycieraczki_pl 2013-07-02

Tego typu artykułów odnośnie bezpiecznej jazdy w danych warunkach pogodowych było już bardzo dużo, co one dały? Zupełnie nic, naszym kierowcom i tak brakuje wyobraźni,wiec to bezcelowe. Lepiej napisać jakie opłaty pobierane są za granicą w poszczególnym państwie za przejazd.

~Zyjbezpiecznie.pl 2013-06-30

Nawet najlepiej przygotowanego kierowcę podczas długiej podróży może dopaść zmęczenie. Wybierając miejsce na odpoczynek należy przestrzegać kilku zasad bezpieczeństwa. Jeżeli istnieje taka możliwość, wybierajmy miejsca publiczne, najlepiej monitorowane przez kamery. Dobrym miejscem na postój jest również przydrożna stacja benzynowa połączona z restauracją. Więcej o bezpiecznej podróży na blogu: http://www.zyjbezpiecznie.pl/przerwa-w-podrozy-jak-bezpiecznie-odpoczac,ciekawostki,65,6,1,pl

~morgi 2013-06-28

większość rad ok, może byście napisali jakiś artykuł nt. techniki jazdy w konkretnych warunkahc pogodowo-drogowych, może jakiś kierowca np. rajdowy by sie wypowiedział????

~gotter 2013-06-28

Warto pamiętać o assistance, tylko jak się wyjeżdża za granicę, to np. jakiś generali czy inna firma, która jest poważana w innych krajach, bo z naszymi to różnie bywa.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport