mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Dodge Avenger już w przyszłym roku

Dodge Avenger już w przyszłym roku

Zapadła decyzja w sprawie produkcji nowego modelu Avenger amerykańskiej marki Dodge. Pierwsze seryjne egzemplarze sportowego auta z segmentu D pojawią się w sprzedaży już w przyszłym roku. Na początek jednak tylko w Stanach Zjednoczonych.

Dodge Avenger już w przyszłym roku
Produkcja Dodge-a Avenger, który został zaprezentowany na salonie samochodowym w Paryżu rozpocznie się już na początku 2007 roku, w styczniu, w amerykańskiej fabryce Sterling Heights. Po kilkunastu miesiącach obecności na rodzimym rynku w Stanach Zjednoczonych auto zawita także do Europy. Według informacji udzielonych przez producenta na Starym Kontynencie Dodge Avenger pojawi się w sprzedaży w pierwszej połowie 2008 roku.

Samochód oferowany będzie z cztero- i sześciocylindrowymi silnikami typu Otto. Dodge z myślą o rynku europejskim przewidział również wersję wyposażoną w jednostkę wysokoprężną o pojemności 2.0 l. – identyczna montowana jest w modelu Dodge Caliber.

Czytaj także:

Dodge Avenger: Kolejny Amerykanin w Europie 2006-09-21

Mściciel powraca! 2006-05-12
Zobacz koniecznie: Wszystko o Dodge Avenger Wszystko o Dodge
Tematy w artykule: Dodge Dodge Avenger

Podobne wiadomości:

Koncern FCA mieszał przy spalinach?

Koncern FCA mieszał przy spalinach?

Aktualności 2017-01-17

Hennessey Dodge Viper Venom - więcej niż Hellcat

Hennessey Dodge Viper Venom - więcej niż...

Samochody luksusowe 2016-07-14

Dodge Viper, inaczej niż tańsze modele Dodge, czyli Challenger i Charger, nie doczekał się wersji Hellcat, czyli wspomaganej kompresorem 707-konnej odmiany. Ale sposób na zwiększenie osiągów mają inzynierowie z Hennessey Performance.

 

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Francja naliczy kierowcom punkty karne
Francja naliczy kierowcom punkty karne
Francja jest kolejnym państwem na mapie, które zamierza naliczać punkty karne kierowcom z innych państw. W przypadku przekroczenia dozwolonego limitu trzeba się będzie liczyć z konsekwencjami.