mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Domowy pupil pasażerem osobówki

Domowy pupil pasażerem osobówki

Przewożone na tylnym siedzeniu zwierzęta mogą stanowić zagrożenie

Psy uwielbiają podróże i potrzebują miejsca na wybieganie się. Dlatego wiele osób chcąc sprawić radość swoim pupilom umieszcza psa na tylnym siedzeniu samochodu i zabiera na wycieczkę poza miasto lub na urlop.

Zwierze przewożone w ten sposób w ogóle nie jest zabezpieczone przed skutkami ewentualnego wypadku. W razie czołowego zderzenia kierowcę chronią pasy bezpieczeństwa, a często również poduszka powietrza, natomiast pies staje się żywym pociskiem katapultowanym przez przednią szybę pojazdu i ginie. Sytuacja taka jest niebezpieczna i to nie tylko dla czworonoga, ale także dla pasażerów przednich siedzeń. Pęd niezabezpieczonego zwierzęcia jest tak duży, iż stwarza poważne zagrożenie uszkodzeń głowy i karku osób siedzących z przodu.

Może należałoby pomyśleć o pasach, które chroniłyby podróżujące psy, a przy tym i nasze bezpieczeństwo?

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
MUSI BYĆ COOL
MUSI BYĆ COOL
Ten nowoczesny samochód miejski, dzięki nadmuchanej karoserii, nietypowym reflektorom, innowacyjnym panelom Airbump i dziesiątkom dostępnych wersji kolorystycznych sprawił, że kierowca wreszcie może wyrazić swoją osobowość.