mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Dramatyczny wypadek Kubicy

Dramatyczny wypadek Kubicy

Robert Kubica został przewieziony helikopterem do szpitala po groźnie wyglądającym wypadku, jakiego doznał na 27. okrążeniu wyścigu o Grand Prix Kanady w Montrealu. Polak całkowicie rozbił bolid BMW-Sauber uderzając dwukrotnie w bandę, a między zderzeniami kilkakrotnie przekoziołkował. Jednak na szczęście zniszczeniu nie uległ kokpit ochraniający kierowcę. Kubica stracił panowanie nad bolidem, gdy jechał z prędkością przekraczającą 230 km/h.

Dramatyczny wypadek Kubicy

Przy rozbitym bolidzie natychmiast pojawiły się służby medyczne, które uwolniły kierowcę z wraku i przeniosły do karetki. Polski kierowca tuż po wypadku był przytomny, a jego stan określany jest jako stabilny. Początkowo sądzono, że Kubica ma złamaną nogę jednak na szczęście skończyło się na niegroźnym urazie.

Wyścig wygrał Brytyjczyk Lewis Hamilton z teamu McLaren- Mercedes, odnosząc pierwsze zwycięstwo w Formule 1.

Startujący z pole position Hamilton, debiutujący w tym roku w tej prestiżowej rywalizacji, objął prowadzenie w klasyfikacji mistrzostw świata kierowców. W GP Kanady wyprzedził Niemca Nicka Heidfelda z BMW-Sauber oraz Austriaka Alexandra Wurza z Williams- Toyota.

Hamilton, debiutujący w tym roku w tej prestiżowej rywalizacji, objął prowadzenie w klasyfikacji kierowców. Ma w dorobku 48 punktów, o osiem więcej od kolegi z zespołu - Hiszpana Fernando Alonso, który w dwóch ostatnich sezonach zdobywał tytuł mistrzowski.

W GP Kanady startujący z pole position Hamilton wyprzedził Niemca Nicka Heidfelda z BMW-Sauber, który podczas sobotniej sesji kwalifikacyjnej był trzeci. W wyniku licznych wypadków i stłuczek wyścig kilkakrotnie był przerywany przez "samochód bezpieczeństwa", a kolejność na dalszych miejscach była dość przypadkowa.

Na trzecim miejscu rywalizację ukończył Austriak Alexander Wurz z Williams-Toyota, który po raz trzeci w karierze stanął na najniższym stopniu podium. Czwarty był w niedzielę Fin Heikki Kovalainen z Renault, piąty - Fin Kimi Raikkonen z Ferrari, szósty - Takuma Sato z Super Aguri- Honda. Na siódmej pozycji zameldował się na mecie aktualny mistrz świata Hiszpan Fernando Alonso z McLaren-Mercedes, który rozpoczął wyścig z drugiego miejsca startowego. Tuż za nim został sklasyfikowany Niemiec Ralf Schumacher z Toyoty.

Przed wejściem w pierwszy wiraż Alonso wysunął się przed Hamiltona, ale na zakręcie wypadł na pobocze i wrócił na tor na trzecim miejscu, a wiceliderem został Heidfeld. Hiszpan w GP Kanady jechał fatalnie, a w konsekwencji zbyt częstych błędów kilkakrotnie wypadał z toru, ale wracał do rywalizacji po krótkotrwałych wizytach na poboczach.

Ósmą lokatę z sesji kwalifikacyjnej utrzymał Kubica, choć na trzecim okrążeniu nieoczekiwanie wyprzedził go Australijczyk Mark Webber z Red Bull-Renault. Jednak tuż po tym manewrze Australijczyk wypadł z toru i znalazł się z tyłu stawki.

Na 24. okrążeniu Niemiec Adrian Sutil uderzył w bandę, a na tor wjechał samochód bezpieczeństwa, by umożliwić służbom technicznym usunięcie rozsypanych elementów bolidu. Rywalizację szybko wznowiono, ale do kolejnej neutralizacji doszło na 27. okrążeniu.

Właśnie wtedy jadący z prędkością przekraczającą 230 km/h Kubica stracił kontrolę nad bolidem na dziesiątym zakręcie Circuit Gilles Villeneuve o nazwie La Horquilla i wyrzuciło go na pobocze, w wyniku czego uderzył prawym bokiem w bandę. Bolid odbił się od niej, kilkakrotnie przekoziołkował po torze, po czym zatrzymał się po przeciwległej stronie na kolejnej bandzie.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Porsche, Genesis i BMW to najlepsze marki
Porsche, Genesis i BMW to najlepsze marki
Amerykański oddział firmy J. D.  Power przygotował kolejny raport dotyczący postrzegania poszczególnych producentów samochodów przez lokalnych nabywców. Wyniki badania przeprowadzonego na terenie USA mocno zaskakują.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech