mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Drogowy savoir vivre

Drogowy savoir vivre

Nikt z nas nie jeździ idealnie. No, może poza paroma osobnikami przekonanymi o tym, że to oni sterują prawami fizyki. Każdemu może zdarzyć się tzw. "drogowa gafa". Starajmy się zatem ich unikać.

Drogowy savoir vivre

Jakiś czas temu na Wyspach Brytyjskich przeprowadzono ankietę, spośród której wyłoniono dziesięć najbardziej irytujących zachowań na drodze, których doświadczyliśmy od innych uczestników ruchu, a które mniej lub bardziej świadomie sami wykonywaliśmy.

Jednym z nich jest wywieranie presji na przechodniach. Pewnie wiele razy w pośpiechu zdarzyło nam się podjeżdżać pod przejście dla pieszych próbując wymusić szybsze tempo przechodzenia przez jezdnię. Takie zachowanie jest nie tylko naganne ze społecznego punktu widzenia, ale także jest naginaniem przepisów prawa o ruchu drogowym.

Jazda na tzw. zderzaku to popisowa sztuczka funkcjonariuszy BOR. Wielu uczestników ruchu drogowego, w szczególności tych "wiecznie spieszących się", nie raz próbowało odtwarzać ten pokaz w warunkach miejskich. Pamiętajmy jednak, że szybkie i stanowcze hamowanie auta jadącego przed nami może narobić niezłych kłopotów.

Teraz popadamy ze skrajności w skrajność. Zbyt szybka jazda nie jest mile widziana, ale jeszcze bardziej irytuje ślamazarna jazda lub wyprzedzanie kolumny samochodu na najwyższym biegu. Klasykiem w polskim wydaniu jest ostre hamowanie przed znakiem ostrzegającym o fotoradarze, a następnie utrzymywanie prędkości o kilkadziesiąt km/h mniejszej niż dopuszczalna.

Kolejna rzecz z naszego rachunku sumienia to parkowanie. No właśnie. Najbardziej atrakcyjne miejscówki przed lokalnym supermarketem lub wiejskim dyskontem to te oznaczone kopertą. Często też nic nie robimy sobie z oznaczeń na jezdni i stajemy tak, by nasz "maluch" z segmentu B zajmował tyle miejsca co rodzinny SUV.

Gdy szybko zapada zmrok, coraz częściej w czasie jazdy korzystamy ze świateł drogowych. I niestety coraz częściej zapominamy o ich wyłączaniu, gdy ktoś jedzie z naprzeciwka. Na szczęście producenci samochodów opracowali już system automatycznego wyłączania lamp "długich".

W cywilizowanej części Europy normalnym jest, że w miejscu zwężenia jezdni samochody wpuszczają się na tzw. suwak, by ruch przebiegał płynnie. Nie wiedzieć czemu w Europie Wschodniej kierowcy mają na ten temat inne zdanie. Szczególnie, gdy inny uczestnik ruchu jedzie samochodem droższym kilkunastokrotnie od naszego.

Gdy w zimowy poranek zaskoczą nas opady śniegu, większość z nas odgarnia tylko przednią i boczne szyby,  a następnie rusza w pościg do miejsca pracy. Na szczęście jazda nieodśnieżonym samochodem jest wykroczeniem i coraz częściej policjanci zaczynają egzekwować ten przepis.

I na koniec zestawienia klasyka gatunku, czyli "awaria kierunkowskazu" lub skurcz lewej dłoni. Warto czasem powiadomić innych uczestników ruchu w którą stronę zamierzamy skręcać. W praktyce wiemy, że ignorowanie kierunkowskazu kończy się u wielu kierowców wraz z pierwszą, poważniejszą stłuczką.


Podobne wiadomości:

Chevrolet Sonic RS: uturbione Aveo

Chevrolet Sonic RS: uturbione Aveo

Premiery 2011-12-19

Koncern General Motors pokazał światu swój najnowszy model, który pojawi się na targach motoryzacyjnych w Detroit już za niecały miesiąc. Premierą na stoisku Chevroleta będzie Sonic RS. Auto trafi do sprzedaży na rynku amerykańskim pod koniec 2012 roku.  

 

System Stop-start w BMW Serii 1

System Stop-start w BMW Serii 1

Technika 2007-03-27

Komentuj:

~126p 2013-02-26

Za to Fiatem Seicento "rakieta" no i jedziemy na "eklera"

Marta30 2013-02-26

Ja bardzo nie lubię jak ktoś ślimaczy się na lewym pasie... I bardzo irytuje mnie, że niektórzy nie znają zasady jeżdżenia na suwak...

~taaaa 2013-02-25

i jeszcze jazda z włączonymi światłami przeciwmgłowymi, chociaż mgły nie ma...

~toja 2013-02-22

Proszę się przejechać autostradową obwodnicą Wrocławia. Tam prym wiodą "królowie" lewego albo środkowego pasa. Ci co obojetnie z jaką prdkoscią jada to muszą sie tego pasa trzymać. Kolejny typ kierowcy to ślepak. Jedzie sobie taki prawym pasem i nie zauważa - chyba jest ślepy, że już od co najmniej 2 kilometrów po prawej jego stronie ciągnie się trzeci pas a on już dawno kontynuuje jazdę po środkowym. I tak jedzie aż do zjazdu. Nieważne, że wyprzedzaja go i z prawej i z lewej jednocześnie. On tego nie widzi albo widzi ale nie jest na tyle inteligentny żeby zajarzyc , że należałoby zjechać ze srodkowego pasa na prawy. Trzeci typ to ci, którzy w momencie wyprzedzania nagle dodaja gazu i gnaja na złamanie karku byle sie tylko nie dac wyprzedzić. Po czym po wyprzedzeniu nagle znikaja w oddali w lusterku wstecznym bo zaczęli kontynuować jazdę z poprzednia prędkoscią. A ogólnie to większość polskich kierowców używa kierunkowskazów nie po to aby zasygnalizować zamiar zmiany pasa ruchu lub kierunku jazdy lecz aby pokazać, że właśnie ten manewr wykonali. Tylko po co ? Wtedy to juz musztarda po obiedzie i nawet najwiekszy kretyn widzi jaki manwer został wykonany.

~hayde park 2013-02-21

Uważam że tytuł nie adekwatny do treści artykułu.A artykuł to marność nad marnościami, a w tej marności jeszcze większa marność. Krótko mówiąc "żenada".

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport