mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Drugi salon Hyundaia w Lublinie

Drugi salon Hyundaia w Lublinie

W Lublinie rozpoczął działalność drugi autoryzowany salon marki Hyundai. Oprócz punktu sprzedaży samochodów nowych znajdować się w nim będzie również stacja serwisowa.

Drugi salon Hyundaia w Lublinie

Dealer Hyundai Koliber posiada 220-metrowy salon sprzedaży z oddzielnym stanowiskiem do wydawania samochodów, serwis obejmujący stanowiska do napraw mechanicznych, oraz stanowisko diagnostyczne i elektromontażowe. W nowym salonie będzie można również umyć auto w nowoczesnej myjni tunelowej oraz dokonać przeglądu rejestracyjnego.
 
Wraz z nowym dealerem w Lublinie firma Hyundai Motor Poland posiada obecnie 42 autoryzowane salony sprzedaży. Lubelski Hyundai Koliber jest piątym z kolei, który rozpoczął działalność w tym roku, po salonach Intermot w Bytomiu, Pol-Motors oraz Spolmot we Wrocławiu oraz Auto-Gdańsk w Gdańsku. Wkrótce odbędzie się też otwarcie nowego salonu w Ostrołęce, a w nieco dalszej przyszłości planowane jest poszerzenie sieci sprzedaży o nowe dealerstwa w województwach kujawsko-pomorskim, mazowieckim, zachodniopomorskim oraz lubuskim.
 
Zobacz więcej o samochodach marki Hyundai
 
Czytaj także:

Kompaktowy Hyundai (2006-09-07)

Kolejne sukcesy Santa Fe (2006-09-01)

Hyundai buduje w Czechach (2006-08-17)

 
 

Zobacz koniecznie: Wszystko o Hyundai
Tematy w artykule: Hyundai

Podobne wiadomości:

Hyundai i30 N - hot-hatch z Korei

Hyundai i30 N - hot-hatch z Korei

Aktualności 2017-07-14

Hyundai i30 Fastback - nieoczekiwana premiera

Hyundai i30 Fastback - nieoczekiwana premiera

Aktualności 2017-07-13

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Toyota Yaris GRMN do kupienia w internecie
Toyota Yaris GRMN do kupienia w internecie
Toyota Yaris GRMN to samochód, który wzbudza dużo emocji. Osoby chętne na japońskiego hot-hatcha muszą się pospieszyć. Do sprzedaży w Europie trafi zaledwie 400 sztuk. Auta będą dostępne w sprzedaży internetowej.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech