mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Dummy - manekin na straży bezpieczeństwa

Dummy - manekin na straży bezpieczeństwa

Według ONZ każdego roku w wyniku wypadków drogowych ginie na świecie ponad milion osób. To ogromna liczba, jednak byłaby znacznie większa, gdyby nie skomplikowane badania bezpieczeństwa i ich główny bohater - manekin Dummy.

Dummy - manekin na straży bezpieczeństwa
Za pierwszą ofiarę wypadku drogowego jest uznawana Mary Ward - Irlandka, która w 1869 roku wypadła z drogi swoim pojazdem o napędzie parowym. Przyczyną była nadmierna prędkość, a o strefach kontrolowanego zgniotu, pasach bezpieczeństwa i poduszkach powietrznych nie myśleli wtedy nawet twórcy science-fiction.

Od tej pory żniwo samochodowych kolizji wzrosło w niewyobrażalny sposób, co jest oczywiście rezultatem ogromnego rozwoju transportu drogowego i masowej produkcji powszechnie dostępnych aut. Są one dziś na szczęście o wiele bezpiecznejsze niż "parowiec" pani Ward, a to z kolei zasługa zaawansowanych badań z zakresu bezpieczeństwa.

Samochody są wyposażane coraz hojniej w rozmaite systemy zwiększające bezpieczeństwo, a sama konstrukcja nadwozia to nierzadko arcydzieło pod względem odporności na uszkodzenia. Taka sytuacja to efekt długoletnich badań, w których kluczową rolę odgrywają crash-testowe manekiny. Droga do skonstruowania pierwszego samochodowego manekina do testów zderzeniowych była dość długa. Co prawda pierwsze testy zderzeniowe, mające na celu zbadanie wpływu wypadku na ciało człowieka odbywały się już w latach 30-tych, ale wykorzystywano do nich... ludzkie zwłoki. Choć pomagało to w zwiększeniu bezpieczeństwa żywych pasażerów, takie podejście było na bakier z etyką. Nie lepiej wyglądały kolejne testy, przeprowadzane z kolei na żywych zwierzętach.

W latach 50. crash-testy wykonywano z kolei z pomocą żywych ochotników - jednym z nich był amerykański oficer J.P. Stapp, który mocno zaangażował się w badania wpływu przeciążeń na ludzki organizm. Taką niewdzięczną rolę po podobnym teście skomentował jeden z wolontariuszy: "tylko głupek zrobiłby to jeszcze raz". A ponieważ głupek to po angielsku "dummy", to zwyczajowa nazwa dla manekina była już gotowa.

Pierwszy manekin, jeszcze na potrzeby testów w lotnictwie, pojawił się w 1949 roku i nazwano go Sierra Sam. W 1954 roku badacze D.M. Severy i J.H. Matthewson rozpoczęli testy przy użyciu manekinów w samochodach. A 17 lat później powstał pierwszy Dummy dedykowany dla testów aut - Hybrid I. Ponieważ nie był doskonały, szybko zastąpiono go ulepszonymi manekinami - Hybrid II i stosowanym do dziś Hybrid III.

Nowoczesne manekiny mają wbudowane dziesiątki czujników, badających przeciążenia podczas wypadku. To już nie są zwykłe kukły, ale bardzo skomplikowane urządzenia, przekazujące mnóstwo cennych informacji. „Każdy z manekinów posiada cechy ludzkiej konstrukcji szkieletowo-mięśniowo-narządowej. Ich działanie, wielkość, kształt, masa jest zbliżona do cech ludzkiego organizmu. Prowadzone badania wymusiły opracowanie całej rodziny manekinów, bo już przy pierwszych badaniach okazało się, że poduszki bezpieczeństwa, które zabezpieczają dorosłego, średniego mężczyznę, nie sprawdzają się jako ochrona dziecka" - wyjaśnia Radosław Jaskulski, instruktor ŠKODA Auto Szkoła.

Rodzina testowych Dummies składa się z mężczyzny o wzroście 172cm i wadze 78,4kg, kobiety: 150cm/50kg, 6-latka: 120cm/21kg, 3-latka: 95cm/15,5kg i rocznego dziecka: 75cm/10kg. Istnieją nawet manekiny ciężarnych kobiet, pozwalające zbadać wpływ wypadku na zdrowie jej i nienarodzonego jeszcze dziecka. Osobne manekiny używane są do badania wpływu uderzeń w bok pojazdu - Dummy WorldSID nie ma ramion, ale za to wbudowano w niego 212 czujników, sczytujących dane po 1000 razy na sekundę. Tak skomplikowane urządzenie musi sporo kosztować - jeden manekin jest wart aż 400 000 dolarów!

Wpływ manekinów na nasze bezpieczeństwo za kółkiem jest nieoceniony - dzięki nim producenci samochodów stworzyli auta, które dzisiaj potrafią nas ochronić nawet w bardzo poważnych sytuacjach. A rozwój odpowiedzialnych za to technologii będzie trwał, bo Dummy z pewnością nie wybiera się jeszcze na emeryturę.

Podobne wiadomości:

Euro NCAP rozbija pięć nowości

Euro NCAP rozbija pięć nowości

Aktualności 2016-12-01

Dzięki UFG poznasz historię swojego ubezpieczenia

Dzięki UFG poznasz historię swojego...

Aktualności 2016-07-07

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport