mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Entliczek, pentliczek... który guziczek?

Entliczek, pentliczek... który guziczek?

W przyszłym sezonie Formuły 1 zmieni się nie tylko gruntownie wygląd bolidów, co potwierdził już zespół Roberta Kubicy - BMW Sauber, prezentując nieoficjalnie nowy model F1.09, przeprojektowany w stylu retro. Wytężona nauka czeka także samych kierowców, którzy prowadząc w 2009 roku swoje 750-konne wyścigówki będą musieli przyzwyczaić się do kilku nowych przycisków na kierownicy.

Entliczek, pentliczek... który guziczek?
Aktualnie wygląda na to, że co najmniej kilka zespołów w przyszłym sezonie wystartuje z nowatorskim systemem odzyskiwania energii kinetycznej o nazwie KERS. Stosowanie tej technologii przez wszystkie teamy będzie obligatoryjne dopiero w sezonie 2010, jednak każdy z kierowców F1 prędzej czy później będzie musiał umieć nim zarządzać z kierownicy. Odpowiedzialnym za jego aktywację lub deaktywację będzie oddający nazwą swoją pełną charakterystykę przycisk "Push-to-Pass" (z ang. "przyciśnij aby wyprzedzić"). Po jego naciśnięciu kierowca przez około 6 sekund będzie dysponował dodatkowym zapasem mocy silnika, odzyskanej podczas wcześniejszych hamowań. Zastrzyk dodatkowych koni mechanicznych kierowca będzie mógł wykorzystać w bezpośredniej walce z konkurentami lub w najbardziej dogodnym do tego miejscu na torze.

KERS nie jest jednak jedyną nowością w sezonie 2009, którą sterować będą "aktywni". Kolejnym, nowym przyciskiem na już obecnie multifunkcjonalnej kierownicy będzie guzik, dzięki któremu kierowca będzie mógł regulować ustawienie górnych klap przedniego spojlera. - "W sytuacji kiedy jadący tuż za rywalem kierowca będzie walczyć z podsterownością za pomocą tego przycisku przestawi kąt pochylenia klap i tym samym zwiększy balans bolidu" - tłumaczy szef techników w zespole Toyoty, Pascal Vasselon.

Jak powtarzał wielokrotnie główny reżyser serialu F1, Bernie Ecclestone, kibice w królowej motosportu najbardziej kochają wyprzedzanie, dlatego też taka możliwość korekty przedniego skrzydła pozwoli kierowcy jadącemu za przeciwnikiem utrzymywać się bardzo blisko niego i stwarzać okazję do rozumianego w gwarze fanów sportów motorowych, "objechania" rywala. -"To jednak nie wszystko" - podkreśla Vasselon. -"Dzięki tym modyfikacjom kierowca będzie mógł także korygować balans bolidu w poszczególnych zakrętach na których nie sprawdzają się wcześniej obrane ustawienia. To z pewnością będzie dla nich pomocne ale też wymagać dodatkowego zajęcia za sterami" - dodaje główny technik japońskiego zespołu.

Kierownica jak z gry video
Z obsługą kierownicy jaka znajdzie się w kokpicie bolidu poza kierowcami F1 najlepiej poradziliby sobie nastoletni chłopcy.  Już teraz bowiem mały, karbonowy, kosztujący nawet do 130 tys. zł i pochłaniający blisko 100 godzin pracy potrzebnych do jego stworzenia ster, bardziej przypomina kontroler do gry na Playstation niż coś, co w normalnym świecie motoryzacji określane jest jako kierownica. A liczba guzików na kierownicy z roku na rok rośnie jak grzyby po deszczu.

W sezonie 2007 kierowcy musieli okiełznać około 10 przycisków i pokręteł obsługujących pracę samochodu. W tym roku, po wprowadzeniu standardowej elektroniki we wszystkich zespołach, Kubica i spółka musieli zapoznać się z kolejnymi sterownikami. Jedne są odpowiedzialne za nastrojenie czułości pedału gazu w pięciu różnych wariantach, zaś kolejne dotyczą trzech poziomów ustawienia limitów maksymalnego momentu obrotowego. Do tego należałoby doliczyć jeszcze pięciostopniową skalę dzięki której panowie w kaskach i kombinezonach mogą regulować poziom hamowania silnikiem. Tak więc w przyszłym sezonie, przy uwzględnieniu wyżej wymienionych nowinek technicznych, kierowcy będą musieli okiełznać około 13 do 15 guzików. I to tylko na samej kierownicy!

W tak małej przestrzeni jak kokpit bolidu F1, przy którym bocianie gniazdo wygląda jak boisko do piłki nożnej, konstruktorom udało się zmieścić jeszcze kilka lewarków, dźwigni i dodatkowych przycisków. Na przykład w bolidach teamu McLaren-Mercedes za manetkami służącymi do zmiany biegów umieszczono dodatkową parę przełączników, dzięki którym Lewis Hamilton i Heikki Kovalainen mogli zmieniać charakterystykę pracy silnika. Z kolei kierowcy fabrycznego zespołu Renault, Fernando Alonso i Nelsinho Piquet, w swoich wyścigówkach posiadali specjalne dźwignie, służące do regulacji dyferencjału. Dzięki nim w szybki sposób mogli wpływać na stopień spięcia "szpery" przy wchodzeniu i wychodzeniu z zakrętu. Podobne rozwiązanie składające się z 6 dźwigni, stosowało również Ferrari.

Guzikologia
Prowadzenie bolidu nie należy zdecydowanie do łatwych zajęć. Być może w jakimś stopniu zrozumiałe są teraz wysokie gaże i lukratywne kontrakty kierowców F1. Jako dla facetów, którym przy prędkości 300 km/h i tętnie dochodzącym do 200 uderzeń/min., nie myli się nastawienie dyferencjałów przed wejściem w zakręt ze zmianą poziomu kręcenia obrotów silnika do 19 000 obr./min., włącznik systemu KERS z guzikiem uruchamiającym intercom do kontaktu z inżynierem czy też aktywacja ogranicznika prędkości do 80 km/h w pit-stopie z przyciskiem uwalniającym napój.
Tematy w artykule: F1 przepisy F1 KERS

Podobne wiadomości:

Maria Teresa de Filippis - nie żyje pierwsza kobieta w F1

Maria Teresa de Filippis - nie żyje pierwsza...

Aktualności 2016-01-13

Tych ludzi w roku 2015 straciła motoryzacja

Tych ludzi w roku 2015 straciła motoryzacja

Aktualności 2015-10-31

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
CEPiK 2.0 - kolejne opóźnienie
CEPiK 2.0 - kolejne opóźnienie
Po raz kolejny przesuwa się data wdrożenia systemu CEPiK 2.0. Nowy rejestr pojazdów i kierowców miał być uruchomiony 1 stycznia 2017, ale pojawi się nie prędzej jak w połowie 2018 roku.