mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Eos i Scirocco niczym Golf GTI

Eos i Scirocco niczym Golf GTI

Do tej pory posiadacze najmocniejszych wersji Eosa i Scirocco mogli czuć się nieco gorzej niż ich koledzy za kierownicą topowej odmiany Golfa, ze względu na słabszy o 10 KM silnik. Teraz się to zmieniło, bo pod maską wszystkich trzech modeli pracować będzie to samo stadko 210 koni.

Eos i Scirocco niczym Golf GTI
Od listopada modele Volkswagen Eos i Scirocco w najmocniejszej wersji dysponują taką samą jednostką napędową, jaka napędza Golfa GTI. Dwulitrowy silnik benzynowy TSI dysponuje mocą 210 KM oraz maksymalnym momentem obrotowym osiąganym w zakresie obrotów od 1.700 do 5.000 obr/min.

Wzrost mocy w obu przypadkach pozwolił jednak uzyskać niższy poziom spalania. W przypadku modelu Scirocco o 5 proc. do poziomu 7,4 l/100 km. Nieco większą redukcję zużycia paliwa udało się osiągnąć w modelu z otwieranym dachem, które teraz średnio powinno wynosić 7,2 l/100 km.

Oba modele dostępne są do wyboru albo z manualną sześciobiegową skrzynią biegów, albo z sześciostopniową przekładnią DSG. Sprint do setki za kierownicą Scirocco trwać będzie teraz 6,9 sekundy, zaś w Eosie wyniesie on niecałą sekundę więcej.

Na polskim rynku Volkswagen Scirocco w najmocniejszej wersji kosztuje 96.140 zł (w wersji z DSG 104.040), zaś Volkswagen Eos 125.740 zł (DSG 133.040).

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Volkswagen Scirocco
Volkswagen Scirocco
Cena podstawowa już od: 95 190 PLN brutto
Dostępne nadwozia: coupe-3dr.

Podobne wiadomości:

Volkswagen Arteon - znamy ceny

Volkswagen Arteon - znamy ceny

Aktualności 2017-03-16

Volkswagen Arteon zastąpi Phaetona i CC

Volkswagen Arteon zastąpi Phaetona i CC

Aktualności 2017-02-24

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Volvo XC60 - pierwsze teasery
Volvo XC60 - pierwsze teasery
To będzie jedna z najważniejszych premier tego sezonu. Nie tylko globalnie, ale również pod kątem polskiego rynku. Model XC60 jest najpopularniejszym modelem Volvo, mimo że ma już swoje lata. Dlatego przyszedł czas na kolejną odsłonę, a tymczasem producent podgrzewa atmosferę przed premierą.