mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Europejskie drogi jak wybrzeże Somalii

Europejskie drogi jak wybrzeże Somalii

Informacje o porwanych przez somalijskich piratów statkach i przetrzymywanych dla okupu marynarzach serwują niemal wszystkie serwisy informacyjne. Tymczasem media milczą o tym, że na drogach UE równie często dochodzi do napadów i kradzieży ładunków przewożonych na ciężarówkach czytamy w raporcie „Cargo Theft Report” Europolu.

Europejskie drogi jak wybrzeże Somalii

Przestępcy działający na terenie całej Unii są dobrze zorganizowani i bezlitośnie wykorzystują rosnącą ilość i wartość towarów, które przewożone są w transporcie drogowym w UE. W dodatku jak czytamy w raporcie, kradzieże ładunków są coraz częściej dokonywane w bardzo brutalny sposób. Na liście krajów, gdzie dokonywanych jest najwięcej przestępstw tego rodzaju jest także Polska. Jedynie na Węgrzech i w Rumunii tych przestępstw jest jeszcze więcej (w stosunku do wolumenu przewożonych towarów). Jednak w krajach „starej Unii” nie jest lepiej - podobna sytuacja panuje w Wielkiej Brytanii, Francji, Holandii i Włoszech.

Raport szacuje, że w ciągu pierwszych 5 lat obecnej dekady straty przewoźników z tytułu tego typu przestępstw w całej Europie sięgnęły 8,2 mld euro. Suma ta obejmuje straty bezpośrednie, jak i pośrednie, w tym kupowanie nowych pojazdów, ponowne wysyłanie ładunku, wreszcie uszczerbek na wizerunku firm przewozowych. Ponadto liczbę samych kradzieży trudno ustalić, gdyż wiele policji, w tym polska, nie prowadzi tego rodzaju statystyk.

Jak wynika z raportu „Cargo Theft Report” przygotowanego przez Europol we współpracy International Road Transport Union (IRU) i International Transport Forum, w okresie od 2001 do 2005 roku 17 proc. kierowców ciężarówek przeżyło co najmniej jedną próbę ataku, a co trzeci z nich - kilka. Do większości napaści (42 proc.) doszło podczas postoju. Następne w kolejności metody rabusiów to udawanie policjantów lub celników i organizowanie fałszywych kontroli, oraz pozorowane wypadki drogowe. Rabunki są często dziełem międzynarodowych gangów napadających kierowców dopiero po przekroczeniu granicy rodzimego kraju i sprzedających łup w kraju trzecim.

Rabusie potrafią także skoczyć z własnego pojazdu na ciężarówki załadowane i wyrzucać ładunki podczas jazdy.

- Dlatego potrzebna jest ścisła współpraca i wspólne starania, inaczej nie będziemy mogli powstrzymać przestępców, którzy są jednocześnie innowacyjni i korzystają know-how, ale coraz bardziej okrutni w swoich działaniach i zachowaniach. Rozwijająca się przestępczość „drogowa” zagraża zasadom swobodnego przepływu towarów w całej Europie. Dołożymy wszelkich starań pomoc zawierają to zagrożenie  - mówi Rob Wainwright, dyrektor Europolu.

Łupem padają najczęściej transporty metali nieżelaznych, zwłaszcza miedzi i niklu. Nie mniejszym zainteresowaniem przestępców cieszą się alkohol, komputery, telewizory oraz markowe ubrania. Jednak europejscy piraci drogowi – w bezpośrednim tego słowa znaczeniu, nie są wybredni i kradną niemal wszystko. Jak pokazuje raport, europejskie drogi nie są wcale bezpieczniejsze od wybrzeży Somalii.


Podobne wiadomości:

Obserwacja drogi - czy jej pilnujesz?

Obserwacja drogi - czy jej pilnujesz?

Bezpieczna jazda 2016-04-27

Kupujemy coraz mniej diesli

Kupujemy coraz mniej diesli

Aktualności 2016-04-19

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport