mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > F1 Bahrajn - dobra passa Renault

F1 Bahrajn - dobra passa Renault

Było gorąco. W przenośni i dosłownie: w powietrzu było ponad 40 stopni w słońcu (zapowiadano 30) - czyli nad całym torem, a do tego kibice nie mogli narzekać na brak emocji podczas walki w całej stawce.

F1 Bahrajn - dobra passa Renault

Imponujący wynik, zwłaszcza, że przedsezonowe zmiany wprowadzone przez FIA miały na celu wyrównanie walki na torze i zmniejszenie dominacji jednego z teamów w serii - tak jak to był dotychczas z Ferrari.

Co do włoskiego zespołu, to musi teraz gonić resztę stawki - zwłaszcza pod względem niezawodnej do tej pory, a obecnie szwankującej technologii.

Starszy z braci Schumacherów, po starcie z drugiego miejsca, mocno naciskał na początku wyścigu prowadzącego Hiszpana, ale jego bolid (oba auta zespołu z oklejonymi na czarno dziobami na znak żałoby) nie wytrzymał trudów pościgu. Ponowny defekt (hydraulika) pozostawia Michaela z dwoma punkatmi po trzech eliminacjach i malejącymi szansami na ósme z kolei mistrzostwo świata.

Podobnie jak Renault, zadowolona może być natomiast Toyota. Startujący z trzeciego pola, tuż za Alonso, Jarno Trulli (z napisem "Thank You Pope" na kasku) po raz drugi w sezonie przywiózł 8 punktów za drugie miejsce dla swojego zespołu.

Jego kompan, młodszy z braci Schumacherów, uplasował się na czwartej, premiowanej 5 punktami pozycji pozycji. Tym samym japoński producent umocnił się na drugim miejscu w stawce, z 9 oczkami poniżej Renault.

Trzeci na mecie zameldował się Kimi Raikkonen z McLaren Mercedes, który wraz z piątym po ostatnimi okrążeniu Pedro de la Rosa dali swojemu zespołowi 10 punktów i trzecie miejsce w klasyfikacji konstruktorów (ostatnia lokata po dwóch poprzednich wyścigach).

Ten drugi zasługuje szczególnie na miano głównego show-mana wyścigu. Zastąpił niedysponowanego Juan Pablo Montoya i skutecznie podgrzewał wrażenia kibiców, kiedy wyprzedzał kolejnych rywali. Po starcie z czwartej linii (za R. Schumacherem) poradził sobie z ambitnym Takumą Sato, Jensonem Buttonem, Rubensem Barrichello i ostatecznie z Markiem Webberem.

Oto ostateczna dziesiątka GP Bahrajnu na torze Sakhir:

1. Fernando Alonso           Renault / 10
2. Jarno Trulli                   Toyota / 8
3. Kimi Raikkonen  McLaren Mercedes / 6
4. Ralf Schumacher           Toyota / 5
5. Pedro de la Rosa McLaren Mercedes / 4
6. Mark Webber  Williams BMW / 3
7. Felipe Massa               Sauber / 2
8. David Coulthard            Red Bull Racing Cosworth / 1
9. Rubens Barichello Ferrari / -
10. Tiago Monteiro  Jordan Toyota / -

I klasyfikacja kierowców oraz konstruktorów po trzecim GP sezonu:

1.  Fernando Alonso (Renault)  26
2. Jarno Trulli (Toyota)   16
3. Giancarlo Fisichella (Renault)   10
4. Ralf Schumacher (Toyota)   9
5. David Coulthard (RedBull Cosworth)  9
6. Rubens Barrichello (Ferrari)  8
7. Juan Pablo Montoya (McLaren-Mercedes)  8
8. Kimi Räikkönen (McLaren-Mercedes) 7
9. Mark Webber (Williams BMW)  7
10. Nick Heidfeld (Williams BMW)  6

1. Renault 36
2. Toyota  25
3. McLaren 19
4. Williams BMW  13
5. RedBull 12
6. Ferrari  10
7. Sauber 2

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
ŁATWIEJ NIŻ KIEDYKOLWIEK
ŁATWIEJ NIŻ KIEDYKOLWIEK
Zastanawiałeś się kiedyś co zrobić, aby zakup nowego samochodu był mniej odczuwalny dla rodzinnego budżetu? Sprawdź nowego Citroëna C3 Aircross, który dostępny jest w nowoczesnej formie finansowania Citroën SimplyDrive.