mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > F1: Chcą Kubicę w Ferrari

F1: Chcą Kubicę w Ferrari

Robert Kubica będzie kierowcą Ferrari! - poinformował 1 kwietnia jeden z polskich portali internetowych. Wielu Włochów bardzo ucieszyłoby się, gdyby ten primaaprilisowy żart kiedyś okazał się najprawdziwszą prawdą. Nasz zawodnik od lat ma w Italii wielu fanów, a jego popularność stale rośnie.

F1: Chcą Kubicę w Ferrari
Przed rozpoczęciem sezonu 2008 Polak podpisał umowę z grupą medialną Mediaset i od tej pory regularnie pojawia się w kanale Italia 1, w programie "Grand Prix", który we Włoszech jest bardzo popularny. Stałym elementem tej audycji jest "okrążenie z Kubicą", podczas którego krakowianin komentuje swój przejazd na kolejnych torach Grand Prix Formuły 1.

Podobno widzowie uwielbiają go słuchać. Wybór padł na Roberta z dwóch powodów - po pierwsze Polak biegle mówi po włosku, a po drugie już teraz ma bardzo wielu włoskich fanów, którzy z uwagą śledzą jego karierę.

Wielu z nich widziałoby naszego kierowcę w swoim ukochanym zespole Ferrari. Równocześnie trwają spekulacje na temat przyszłości Felipe Massy, który w dwóch pierwszych wyścigach dwukrotnie wypadł z toru po własnym błędzie.

"Nie chciałbym być w jego skórze. Na rynku jest dwóch kierowców, których przyjście gwarantowałoby Ferrari natychmiastowy sukces" - mówi były szef włoskiego teamu Cesare Fiorio. W tym miejscu wymienia dwa nazwiska: Fernando Alonso oraz Roberta Kubicy. To wyraz wielkiej sympatii i uznania dla Polaka, stawianego w jednym rzędzie z byłym dwukrotnym mistrzem świata.

Tym czasem zanim Robert Kubica otrzyma ofertę od Ferrari musi koncentrować się na pracy dla swojego obecnego zespołu BMW-Sauber, który już po dwóch pierwszych wyścigach w Australii i Malezji pokazał, że jest w stanie walczyć z najlepszymi. Przed Polakiem weekend w Bahrajnie, miejmy nadzieję, że tak samo udany jak dwa tygodnie temu we wspomnianej Malezji gdzie zajął rewelacyjne drugie miejsce.

Rok temu Robert Kubica obawiał się, czy jego bolid dotrwa do mety. Teraz może się koncentrować na walce z najlepszymi. Przed najbliższym wyścigiem polscy fani Formuły 1 po cichu liczą na kolejne podium Roberta Kubicy. Rok temu w drodze do Manamy Polak marzył o tym, aby dojechać do mety chociaż na punktowanym miejscu. Pomimo problemów technicznych w Grand Prix Bahrajnu 2007 był szósty. "W końcu ten sezon rozpoczął się także dla mnie" - odetchnął po pustynnym wyścigu kierowca z Krakowa. Teraz oczekiwania są znacznie większe.

Po zeszłorocznym "pustynnym" Grand Prix Bahrajnu krakowianin czuł niedosyt. Co prawda w końcu, w trzecim wyścigu sezonu udało mu się otworzyć konto punktowe, a w czasówce zespół nie popełnił błędu. Od samego początku jednak jazdę utrudniał Robertowi problem techniczny. "Więcej z tego bolidu nie mogłem już wyciągnąć. Niestety nie dało się zamknąć klapki zasłaniającej wlew paliwa. Traciliśmy przez to dużo docisku aerodynamicznego, prędkości na prostych. Gorzej było nawet podczas hamowania. Nie dało się tego naprawić podczas pit stopów" - relacjonował szósty na mecie Polak.

W tym roku Kubica ma wszelkie powody, aby na kolejne wyścigi patrzeć z większym optymizmem...
Tematy w artykule: Robert Kubica F1

Podobne wiadomości:

Maria Teresa de Filippis - nie żyje pierwsza kobieta w F1

Maria Teresa de Filippis - nie żyje pierwsza...

Aktualności 2016-01-13

Tych ludzi w roku 2015 straciła motoryzacja

Tych ludzi w roku 2015 straciła motoryzacja

Aktualności 2015-10-31

Komentuj:

~martini 2008-04-09

ROBERT TAK TRZYMAJ!!!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport