mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > F1: Co dalej z KERS?

F1: Co dalej z KERS?

Z KERS-em czy bez? Po pierwszym wyścigu tego sezonu okazuje się, że system KERS wcale nie jest taki cudowny. O wiele bardziej opłaca się mieć taki dyfuzor, jak Brawn GP.

F1: Co dalej z KERS?
W Grand Prix Australii Robert Kubica pojechał bez KERS-u. I dzięki dobrej taktyce teamu BMW Sauber miał ogromne szanse na zwycięstwo. Ostatecznie po błędzie Vettela, Polak nie dojechał do mety. Jak będzie podczas zbliżającego się Grand Prix Malezji? Na torze Sepang w Kuela Lumpur bolid Roberta Kubicy prawdopodobnie znów nie będzie wspomagany systemem do odzyskiwania energii kinetycznej. I tak może pozostać, bo jak pokazał inauguracyjny wyścig KERS wcale nie pomaga (narzekał na niego m.in. dwukrotny mistrz świata Fernando Alonso).

Lepiej zainwestować w dyfuzor, jaki w swych bolidach ma Brawn GP (przypomnijmy, w Grand Prix Australii zwycięstwo Jensona Buttona i drugie miejsce Rubensa Barrichello). Już pojawiły się głosy, że BMW Sauber także będzie miał taki dyfuzor. Choć jak twierdzi Fernando Alonso, wymiana samego dyfuzora nic nie da. - Dyfuzor sprawia ze jesteś szybszy wtedy, gdy masz odpowiedni przód bolidu, odpowiednią linię boczną i pokrywę silnika. Trzeba przebudować cały bolid, a to zajmie kilka miesięcy - uważa hiszpański kierowca.

A system KERS? Na razie nie wprowadził go jeszcze m.in. Williams, który podczas pierwszego wyścigu sezonu 2009 korzystał z kontrowersyjnych dyfuzorów i... Nico Rosberg zajął szóste miejsce.
Tematy w artykule: KERS

Podobne wiadomości:

KERS w Porsche 911

KERS w Porsche 911

Technika 2011-05-20

KERS ponownie kością niezgody

KERS ponownie kością niezgody

Aktualności 2010-09-16

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Nowe Audi A6 - znamy polskie ceny
Nowe Audi A6 - znamy polskie ceny
Importer niemieckiej marki opublikował właśnie cennik nowego Audi A6. Samochód będzie dostępny na początek w silnikiem benzynowym i wysokoprężnym. Cennik otwiera kwota 296 600 zł.