mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > F1: Czerwone byki gonią Brawn GP

F1: Czerwone byki gonią Brawn GP

F1 coraz ciekawsza! Australijczyk Mark Webber z teamu Red Bull-Renault wygrał Grand Prix Niemiec, odnosząc pierwsze zwycięstwo w Formule 1. Czternaste miejsce na torze Nuerburgring zajął Robert Kubica z BMW-Sauber.

F1: Czerwone byki gonią Brawn GP
32-letni Webber wyprzedził kolegę z zespołu Niemca Sebastiana Vettela oraz Brazylijczyka Felipe Massę z Ferrari. Piąty był Brytyjczyk Jenson Button z Brawn GP-Mercedes, który utrzymał w ten sposób prowadzenie w MŚ kierowców. Wartość zwycięstwa i dominację Australijczyka podkreśla fakt odbycia kary przez Webbera, który zmuszony był do przejazdu przez aleję serwisową, ponosząc winę za kolizę z Rubensem Barrichello tuż po starcie.


Przewaga dominującego na początku sezonu Buttona, który wygrał sześć z pierwszych siedmiu eliminacji, jednak wyraźnie maleje, podobnie jak nie ma już śladu po dominacji teamu Brawn GP-Mercedes. Zapowiada się więc fascynująca druga część sezonu (Grand Prix Niemiec było minięciem półmetka rywalizacji) i pościg Czerwonych Byków za Brawnami. Szkoda tylko że walka o mistrzostwo odbywa się tylko w gronie czterech kierowców i dwóch zespołów.

Kubica nie dorzucił kolorów do szarugi obecnego sezonu i jak zwykle przyjechał w drugiej dziesiątce. Nasz rodak już w kwalifikacjach skarżył się na kłopoty z bolidem. To w sumie dość zaskakujące, bowiem BMW Sauber, pojawił się na Nuerburgringu z pakietem poprawek. Zmieniono podwozie, przednie skrzydło, jak również ustawienie tylnego zawieszenia. Miało to sprawić, że kierowcy tej stajni zaczną zbliżać się do czołówki. Miało...

Webber, który 27 sierpnia będzie obchodził 33. urodziny, swój pierwszy triumf odnotował dopiero w 131. starcie w cyklu Grand Prix, a tym sezonie stanął na podium po raz piąty: trzy razy był drugi i raz trzeci.

W niedzielę Australijczyk wyprzedził kolegę z zespołu Niemca Sebastiana Vettela oraz Brazylijczyka Felipe Massę z Ferrari. Zespół Red Bull-Renault zapisał na swoim koncie trzeci dublet w sezonie, przy czym Grand Prix Chin i GP Wielkiej Brytanii jego kierowcy ukończyli w odwrotnej kolejności.

Trzy podwójne zwycięstwa w tegorocznych MŚ odniosła też ekipa Brawn GP-Mercedes - w GP Australii, GP Hiszpanii i GP Monaco najlepszy był Brytyjczyk Jenson Button przed Brazylijczykiem Rubensem Barrichello. Na Nuerburgringu zajęli jednak odpowiednio piąte i szóste miejsce, bo wyprzedził ich jeszcze Niemiec Nico Rosberg z Williams-Toyota.

Mimo słabszego wyniku Button utrzymał prowadzenie w MŚ kierowców, w których zgromadził 68 punktów. Nowym wiceliderem został Vettel - 47 pkt, a trzeci jest Webber - 45,5. Obaj wyprzedzili w niedzielę Barrichello - 44 (Kubica jest 15. - 2 pkt).

Webber jest pierwszym Australijczykiem, który stanął na najwyższym stopniu podium od 1981 roku, kiedy dokonał tego w Las Vegas jego rodak Alan Jones. Sukces kierowcy Red Bull-Renault zasługuje tym bardziej na uznanie, że oprócz dwóch wizyt w boksie, musiał na 14. okrążeniu przejechać aleję serwisową w wyniku kary. Sędziowie nałożyli ją po tym, jak tuż po starcie uderzył bolidem w pojazd Barrichello wychodzącego na pierwszą pozycję na samym początku zmagań.

Brazylijczyk ruszył do przodu z trzeciego miejsca i przed Australijczykiem wszedł w pierwszy wiraż, a Button nieoczekiwanie spadł na piątą pozycję. Na trzecim miejscu pojawił się Fin Heikki Kovalainen, a bardzo ostro rozpoczął rywalizację także drugi kierowca McLaren-Mercedes - Brytyjczyk Lewis Hamilton. Jednak ryzykowna jazda obrońcy tytułu mistrza świata skończyła się wizytą na poboczu i uszkodzeniem tylnego koła, co zmusiło go do nieplanowanej wizyty w boksie. Nie zdołał później zniwelować tych strat i zajął ostatnie, 18. miejsce.

Bardzo dobrym refleksem na starcie wykazał się również Robert Kubica, który jeszcze przed pierwszym wirażem przesunął się z 16. na dziesiątą pozycję, ale w miarę upływu czasu widać było, że jego bolid wciąż ma słabsze osiągi od rywali z czołówki MŚ. Polak zastosował taktykę dwóch "pit stopów", co pozwoliło mu dojechać do mety na 14. pozycji.

Czołówka Grand Prix Niemiec:
01. Mark Webber (Australia/Red Bull-Renault) 1:36.43,310
02. Sebastian Vettel (Niemcy/Red Bull-Renault) strata 9,252
03. Felipe Massa (Brazylia/Ferrari) 15,906
04. Nico Rosberg (Niemcy/Williams-Toyota) 21,099
05. Jenson Button (W.Brytania/Brawn GP-Mercedes) 23,609
06. Rubens Barrichello (Brazylia/Brawn GP-Mercedes) 24,468
....
14.Robert Kubica (Polska/BMW-Sauber) 1.09,555

Podobne wiadomości:

Kultowe Ferrari 250 GTO - czy rekord zostanie pobity?

Kultowe Ferrari 250 GTO - czy rekord zostanie...

Samochody luksusowe 2016-11-18

Ferrari stawia na hybrydy

Ferrari stawia na hybrydy

Samochody luksusowe 2016-11-08

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport